Po rozwodzie z Jackiem Borcuchem Ilona Ostrowska wyraźnie odżyła. Aktorka związała się z młodszym o 9 lat reżyserem Krzysztofem Garbaczewskim i wydawało się, że zły czas ma już za sobą. Niestety, na drodze do szczęścia gwiazdy "Rancza" stanęły nowe przeszkody.
Partner aktorki, ze względu na zobowiązania zawodowe, na kilka miesięcy musi opuścić Warszawę. Garbaczewski przenosi się na ten czas do Opola, gdzie będzie pracował przy nowym projekcie. Ilona nie jest tym faktem zachwycona. Jak sama przyznała, przeżyła już jeden związek na odległość:
Umykały nam wspólne chwile, wieczory we dwoje. Brakowało stabilności. Nie chcę już więcej takiej "zabawy" - wyznała w jednym z wywiadów.
Z drugiej strony, przy Krzysztofie aktorka wygląda na naprawdę szczęśliwą. Czy partnerom uda się utrzymać związek, mimo dzielącej ich odległości? Mamy nadzieję, że tak! Tego samego zdania są przyjaciele Ilony, którzy - jak donosi tygodnik "Twoje Imperium" uważają, że przy Krzysztofie nabrała pewności siebie i jest teraz niepoprawną optymistką.
Oldżi
Nawrocki na pogrzebie króla Haralda stał za Zełenskim. To nie był przypadek
Mąż Chorosińskiej komentuje jej szczekanie w Sejmie. "Przeraża mnie nie gest żony"
Nowe wieści w sprawie rozwodu Tomasza Kota. Jest decyzja
Kazik zobaczył ceny paliw i nie wytrzymał. "A mówił, że..."
Ostrzega restauratorów przed Książulem. "Bać się może ktoś, kto..."
Nowe informacje w sprawie śmierci Witolda Płóciennika. Chodzi o telefon
Ewa Wajnert nie żyje. Żegna ją Bogna Sworowska. "Jesteśmy wstrząśnięci"
Szafarowicz z PiS stracił program w Republice. Wszystkiemu winne są pieniądze? "Nie wiem, o czym pan mówi"
Magda Gessler ma jasne zdanie o zostawianiu napiwków. Przywołała przykład z USA