Wczorajszy program "Tomasz Lis na żywo" przypominał nam bardziej "Rozmowy w toku" niż program publicystyczny. Tomasz Lis doskonale wie, jaki temat jest teraz na topie, dlatego dla zwiększenia oglądalności zaprosił do udziału w programie Kazimierza Marcinkiewicza . Dziennikarz dał byłemu premierowi okazję do wypowiedzenia się publicznie na temat rozwodu, nowej miłości oraz "flirtu" z tabloidami.
Przez cały program widzowie mogli głosować w sondzie i odpowiadać na pytanie - czy Marcinkiewicz powinien wrócić do polityki? Początkowo byłemu premierowi szło nieźle, ale z każdym jego następnym słowem coraz więcej ludzi było przeciwnych jego powrotowi. Marcinkiewicz bronił się, usprawiedliwiał i przekonywał, że był uczciwy w stosunku do żony. Dodał również, że nie widział nic złego w sprzedawaniu tabloidom swoich prywatnych problemów. Moment przełomowy nastąpił, gdy Tomasz Lis przywołał stare wypowiedzi Marcinkiewicza na temat jego żony i rodziny. Oto jedna z nich:
Kocham Cię, a kochanie moje to rozstania i powroty - często nucę to za Korą swojej żonie - powiedział kiedyś Marcinkiewicz.
W tym momencie poparcie dla Marcinkiewicza zaczęło drastycznie spadać. Każda kolejna wypowiedź przywołana przez Lisa była jak uderzenie obuchem w głowę. Byłego premiera zatkało. W pewnym momencie przestał się już nawet tłumaczyć.
Wiele osób oburza się, że przyganiał kocioł garnkowi. Tomasz Lis sam jest po rozwodzie i również opowiadał gazetom o swoim życiu prywatnym. Różnica jest jednak taka, że Kazimierz Marcinkiewicz zawsze obnosił się z miłością do swojej rodziny, a przede wszystkim z wiarą. Uchodził za idealnego katolika.
Nie żyje Bożena Dykiel. Aktorka miała 77 lat
Influencer ocenił pączki u Gessler. "Za tę cenę powinny śpiewać, tańczyć i mówić komplementy"
Ewa Wachowicz opiekuje się mamą. Wyznała, jak godzi to z pracą
Kaczorowska w hollywoodzkim stylu z Rogacewiczem. Spójrzcie na Kukulską
Pamiętacie skina z "Rancza"? Z brodą i wąsami możecie go nie poznać
Andrzej Korycki przerwał milczenie w sprawie śmierci Dominiki Żukowskiej. To wyszło na jaw
Miszczak stwierdził, że Doda nie ma "krzty lojalności". Ta mu dosadnie odpowiedziała
Tak wygląda dom Wiśniewskich. Gwiazdor pochwalił się zdjęciem z budowy
Tomasz Stockinger poruszony śmiercią Dykiel. Na antenie padły poruszające słowa