Mateusz Damięcki już od pierwszego odcinka typowany był na zwycięzcę programu. Aktor imponował publiczności swoimi umiejętnościami tanecznymi oraz elegancją, z jaką prezentował się na parkiecie. Mateusz otrzymał pierwsze cztery 10-tki już w trzecim odcinku programu. Jedna z finalistek programu - Anna Guzik po raz pierwszy otrzymała 40 punktów dopiero we wczorajszym, czyli 11 odcinku. Jury oceniło jej cha-chę na 28 punków. Takiej ilości punktów Mateusz nie otrzymał w żadnym odcinku programu.
Damięcki od początku prezentował wysoki poziom i to go właśnie paradoksalnie zniszczyło. Ludzie po prostu lubią obserwować jak poszczególne pary z odcinka na odcinek tańczą coraz lepiej i robią duże postępy.
Czemu ten przystojny, utalentowany, sympatyczny posiadać popularnego nazwiska nie wszedł do finału? Właśnie dlatego, że ma wszystkie cechy które przed chwilą wymieniliśmy. Czasem widzowie wolą bardziej naturalną, choć gorzej tańczącą aktorkę niż perfekcjonistę.
Doda zwróciła się do Donalda Tuska na antenie TVP Info. Padła zaskakująca prośba
Nowe wieści o zdrowiu Michała Wójcika z Ani Mru-Mru. "Potrzebna chwila ciszy"
Nazwisko żony Adamczyka w mailach Epsteina. Jej prawnik wyjaśnia: To mógł być każdy inny na świecie
Anna Jagodzińska i żona Piotra Adamczyka w aktach Epsteina. To było w mailach
Zhańbiony Andrzej wyrzucony przez rodzinę królewską? Opuścił posiadłość pod osłoną nocy
Łukasz z "Rolnika" zobaczył, co Andrzej z Plutycz robi z zamarzniętą wodą dla krów. Padły mocne słowa
Lech Wałęsa na wózku inwalidzkim. Zdjęcie z Waszyngtonu wywołało poruszenie
Vivienne Wiśniewska skończyła 18 lat. Tak świętowała córka lidera Ich Troje
Serialowa Franka apeluje do widzów "M jak miłość". "To jest wszystko moja wina"