Paulina Chylewska zaczęła pracę w telewizji już jako nastolatka. W wieku 18 lat zadebiutowała w regionalnym kanale TVP3 Bydgoszcz. Zaledwie rok później poznała ukochanego, z którym do dziś tworzy szczęśliwe małżeństwo. Para poznała się w klasie maturalnej przy okazji studniówki. "Wiedziałam, że Marcin istnieje, że jest synem koleżanki mojej mamy i jest ode mnie starszy. Wiedziałam też, że bardzo dobrze tańczy. Nie w głowie byli mi wtedy chłopcy, bo miałam maturę i musiałam się uczyć. Natomiast okazało się, że Marcin rzeczywiście dobrze tańczy i na tej studniówce świetnie się bawiliśmy - opowiedziała w rozmowie z portalem sport.interia.pl. Paulina Chylewska i Marcin Feddek pobrali się w 2003 roku i niedawno świętowali 22. rocznicę ślubu. Para doczekała się także narodzin dwóch córek. Jedna z nich ma już 18 lat. Zobaczcie, jak wygląda.
Paulina Chylewska i Marcin Feddek mają dwie córki, Lenę i Ninę. Chociaż małżeństwo chroni swoją prywatność, to kiedy dziewczynki były małe, para chętnie zabierała je ze sobą na branżowe wydarzenia. Starsza córka pary ma już 18 lat i jedną z jej największych pasji jest taniec. Miała już nawet okazję zadebiutować na scenie. Cztery lata temu wystąpiła w musicalu "Fair Play" w Tetrze Warszawskiej Akademii Musicalowej. Lena jest aktywna w mediach społecznościowych i chętnie publikuje swoje zdjęcia oraz chwali się tanecznymi umiejętnościami. Ostatnio wzięła udział w muzycznym teleturnieju "Dzikie ucho", gdzie miała okazję wykazać się znajomością słynnych utworów. Jak dziś wygląda?
Ostatnio mieliśmy okazję zapytać Paulinę Chylewską, czy chciałaby, aby jej córki poszły w ślady rodziców. Prezenterka, która związana jest z show "The Voice of Poland", przyznała, że sama uwielbia to, czym się zajmuje. - To jest super praca. Zawsze powtarzam, że kocham to, co robię, uwielbiam tę robotę i bardzo się cieszę, że miałam okazję spróbować swoich sił - przyznała dziennikarka, chociaż podkreśliła, że czasem trudno jej pogodzić to zajęcie z życiem rodzinnym. Przyznała, że gdyby jej córki chciałyby pójść w jej ślady, nie miałaby nic przeciwko, ale z pewnością byłoby im trudniej. - Jeśli tylko moje dziewczyny z jakiegoś powodu będą chciały pójść tą drogą, nie będą tą osobą, która powie "nie, nie idźcie do telewizji, bo to straszne". Mam świadomość, że gdyby chciały spróbować sił w telewizji, to biorąc pod uwagę rodziców, będzie im trudniej - podsumowała. Więcej zobaczysz tutaj: Zaskakujące wyznanie Chylewskiej o córkach. Takich doniesień nikt nie mógł przewidzieć
Nowe ustalenia ws. śmierci Litewki. Znajomy 57-letniego kierowcy mówi wprost. "Ludzie bali się z nim jeździć"
Agnieszka Osiecka nie chciała się zgodzić, by zaśpiewała jej utwór. Gdy to zrobiła, wygrała w Opolu
Wycisk na treningu Lewandowskiej kosztował mnie 350 złotych. Lista minusów jest długa
Nowe doniesienia ws. śmierci Litewki. Kierowca nie chciał opuścić aresztu. "Może stracić oszczędności życia"
Kurzopki wywijają na środku ulicy. Odpięli wrotki na wakacjach w Budapeszcie
Grażyna Torbicka "żyła dla rodziny". Po 45 latach małżeństwa mówi wprost
W środku nocy Fabijański zabrał głos. Takie słowa padły o "Tańcu z gwiazdami"
Tak "Mama na obrotach" wystroiła się na komunię córki. Posypały się komentarze
Celebryci pod ostrzałem po imprezie techno w Wilanowie. Maffashion: Biję się w pierś