Krupa po rozwodzie nie chciała alimentów na córkę. Spotkała ją krytyka ze strony rodziny

W najnowszym wywiadzie Joanna Krupa przyznała, że nie otrzymuje alimentów na wychowanie córki od byłego męża. Co ciekawe, gwiazda wyjawiła, że nawet nie próbowała tego załatwić. To dużo mówi o relacji Krupy z Douglasem Nunesem.
Joanna Krupa wyznała, że nie otrzymuje alimentów na córkę
Joanna Krupa wyznała, że nie otrzymuje alimentów na córkę. Fot. KAPiF

Joanna Krupa chętnie mówi w mediach o swojej córce Ashy-Leigh. Dziewczynka przyszła na świat 2 listopada 2019 roku. Jej ojcem jest Douglas Nunes, były mąż Joanny Krupy, z którym polska modelka rozwiodła się w październiku 2023 roku. Rodzice Ashy-Leigh podkreślają, że dobro dziecka jest dla nich najważniejsze. Co ciekawe, Krupa nie oczekiwała zasądzenia należnych alimentów na córkę. To spotkało się z niezadowoleniem ze strony jej rodziny. 

Zobacz wideo Krupa podsumowała Kaczorowską i Pelę

Krupa nie oczekuje alimentów od byłego męża. "Jeszcze ja bym płaciła alimenty jemu"

Joanna Krupa w rozmowie z Jastrząb Post przyznała, że nie dostaje alimentów na wychowanie Ashy-Leigh. Celebrytka podkreśla, że nawet nie próbowała tego prawnie załatwić. Wszystko dlatego, że dobrze zarabia. Gwiazda dywaguje nawet, że być może sama musiałaby płacić alimenty na byłego męża. - Są takie momenty w życiu. Ja na siebie pracuję i zarabiam, tak naprawdę wyszłoby w sądzie, że ja nie potrzebuję tych pieniędzy. Nawet nie próbowaliśmy, bo może bym straciła, jeszcze ja bym płaciła alimenty jemu. Nie było w ogóle tematu, chcieliśmy się jak najłatwiej rozejść, żeby dla niej nie było za dużo stresu - powiedziała Joanna Krupa. 

Córka Krupy liczy na to, że rodzice znów będą razem? "Serce pęka"

Co ciekawe, Douglas Nunes jest bywalcem w domu Joanny Krupy. Modelka wspomina, że jej córka czasem wciąż liczy na to, że rodzice się zejdą. - Ostatnio była sytuacja, gdzie były mąż u mnie był, spał w nocy u niej w pokoju. Ona mówi, że chciałaby spać ze mną i z tatą w jednym pokoju. Ona o tym marzy i mi to powiedziała. (...) Ma pięć i pół roku, ale dalej myśli, że może coś się uda i serce pęka, ale wiadomo, nie da się naprawić tego, co jest zepsute, chociaż robimy wszystko, żeby ona nie poczuła, że rodzina jest rozbita - wyznała Joanna Krupa.

To, że Douglas Nunes przychodzi do domu Joanny Krupy, kiedy chce, nie podoba się bliskim gwiazdy. Uważają, że ta relacja powinna wyglądać inaczej po rozwodzie. - Ja go wpuszczam do swojego domu, ma klucz do mojego domu, przychodzi, kiedy chce, widzi moje kamery, kto przychodzi, kto wychodzi. (...) Bliska rodzina myśli, że jestem jakaś nienormalna, że powinnam odseparować tę relację, ale córkę tak kochamy oboje, że robimy dla niej wszystko. I myślę, że nieraz trzeba swoje szczęście postawić z boku, żeby dziecko nie czuło się gorsze od innych - dodała gwiazda. 

Więcej o: