Julia Tychoniewicz jest córką Ewy Tyleckiej, która w 1995 roku zdobyła tytuł Miss Polonia. 25-latka tak jak jej mama, również postanowiła zostać sławna, toteż spróbowała swoich sił jako influencerka. Niedawno wraz ze swoją mamą wzięła też udział w głośnej kampanii reklamowej (panie reprezentowały jedną z marek biżuteryjnych). Okazuje się, że Julia zarabia jednak nie tylko na show-biznesie. W najnowszym wywiadzie ujawniła, na czym się miała dorobić.
Julia Tychoniewicz od lat mieszka w USA. Najpierw mieszkała z matką na Florydzie, a później przeniosła się na Bahamy. Mimo to coraz śmielej i częściej pojawia się w polskim show-biznesie: pozuje do zdjęć na imprezach branżowych i udziela wywiadów. W niedawnej rozmowie z Plejadą zdradziła, co stoi za jej sukcesem i przyznała, jak się dorobiła. - Inwestuję w nieruchomości. Mam kilka inwestycji. Działam na giełdzie w Stanach Zjednoczonych, inwestuję w kryptowaluty. Mam mieszkanie na Bahamach, które kupiłam w zeszłym roku. Planuję kupić mieszkanie w Miami za niedługo, więc nie mogę się doczekać i cały czas inwestuję. Torebka Chanel jest dla mnie prezentem urodzinowym - wyjawiła. Na tym jednak nie koniec, bo celebrytka pochwaliła się najnowszym zakupem. Okazuje się, że sprezentowała sobie luksusowe auto. - Mam Forda Bronco Badlands w Stanach i zrobiłam go po swojemu. Ma wielkie koła, ma light bar, wygląda po prostu jak czołg. Uwielbiam to, że wszyscy się mnie boją na ulicy - opowiadała. W tym miejscu warto nadmienić, że aktualnie wskazane powyżej nowe auto terenowe w Polsce kosztuje około, bagatela, 360 300 zł. Mowa oczywiście o wersji bez dodatków.
Julia Tychoniewicz wystąpiła w show "The Traitors. Zdrajcy" i ma na koncie role epizodycznie w takich filmach, jak "Akademii pana Kleksa" oraz "Przepiękne". Wygląda jednak na to, że dopiero się rozkręca i ma apetyt na więcej. - Widzę [swoją] karierę w Polsce. Bardzo bym chciała podziałać w aktorstwie, ogranicza mnie tutaj język. Rola musi być stworzona specjalnie dla mnie, bo wiem, że potrafię kaleczyć język. Może to się odbędzie w Stanach, ale nie wiadomo - wyjawiła Plejadzie.
Jakiś czas temu udzieliła też wywiadu Żurnaliście, w którym opowiedziała o swoich kompleksach. - Mam kompleksy. Wszyscy mają kompleksy. Nie są takie zagrażające. Myślę, że moje thighs (z ang. uda - red.) są za wielkie, za umięśnione, bo mi to moi agenci powiedzieli, jak byłam mniejsza i to zawsze będzie mój kompleks - wyznała bez wahania. Obecnie Julia Tychoniewcz studiuje na Uniwersytecie w Toronto. Zawodowo współpracuje z kilkoma agencjami modelingowymi.
Cała rodzina razem, a wszyscy patrzą na paznokcie 11-letniej księżniczki Charlotte. "Zdecydowanie za młoda"
"Czasami też kupię sobie kebaba". Znany ksiądz ujawnił zarobki. Tyle dostaje jako katecheta
Łatwogang 30 kwietnia przemówił po historycznej zbiórce. "Ostatni raz pozwolę sobie..."
Dwie pierwsze damy, jedno miejsce. Spotkanie w Chorwacji przyciągnęło uwagę
Zamieszanie w Sejmie, Kmita nagle wskoczył przed Tuska. "Nigdy się nie przyzwyczaimy do chamstwa"
Internauci rozpisują się na temat wyglądu Olivii Wilde. Gojdź mówi wprost: Może to być efekt...
Lenka Klimentova trafiła do szpitala. Przekazała wieści ws. stanu zdrowia
TV Republika zebrała 5,5 mln zł na wóz transmisyjny. Rachoń zabrał głos
Melania Trump nie wytrzymała. Tymi słowami upomniała Donalda Trumpa