Już od dawna w polskich i zagranicznych mediach huczy od plotek na temat konfliktu w rodzinie Davida i Victorii Beckhamów. Na początku maja wszyscy mówili o tym, że najstarszy syn pary Brooklyn i jego żona Nicola Peltz nie pojawili się na przyjęciu z okazji 50. urodzin Davida. Powodem ich nieobecności miał być nowy związek Romea Beckhama z byłą dziewczyną Brooklyna, Kim Turnbull. Jakby tego było mało, David odmówił synowi osobistego spotkania przed przyjęciem, co dla Brooklyna było jednoznaczne z tym, po czyjej stronie stanął jego ojciec. "Oboje są załamani. Nie chcą uwierzyć, że Victoria i David odmówili z nimi spotkania, kiedy przylecieli do Londynu specjalnie po to, aby naprawić rodzinne relacje" - przekazał wtedy informator "Mirror". To jednak nie wszystko, bo na jaw wyszło, że Victoria Beckham miała zrujnować ślub Brooklyna i Nicoli. Teraz para udzieliła wywiadu w magazynie "Glamour". Wreszcie Brooklyn Beckham i Nicola Peltz Beckham przerwali milczenie.
Pod koniec maja świat obiegły sensacyjne doniesienia, jakoby Victoria Beckham zniszczyła jeden z najważniejszych momentów na ślubie Brooklyna i Nicoli - pierwszy taniec. "Marc Anthony, który przyjaźni się z Beckhamami, zaoferował swój występ jako prezent ślubny. Zanim jednak zaczęła się piosenka, Marc Anthony poprosił Brooklyna, by wszedł na scenę, a potem powiedział przed wszystkimi: 'Najpiękniejsza kobieta tego wieczoru, zapraszam Victorię Beckham!'" - wyjawił informator People. Najwyraźniej jednak Brooklyn i Nicola mają dość plotek na swój temat, bo właśnie postanowili udzielić długiego wywiadu magazynowi "Glamour". Para ujawniła, jak się poznała, opowiedziała o szczegółach pierwszej randki i swojego ślubu, a przede wszystkim zdradziła, jak radzi sobie z plotkami.
W wywiadzie wprost nie padło żadne pytanie dotyczące rodzinnego konfliktu, ale dziennikarka próbowała się dowiedzieć, w jaki sposób Brooklyn i Nicola "chronią swój związek przed blaskiem fleszy". Para odniosła się więc do plotek, które nieustannie pojawiają się w mediach. "Ignorujemy hałas. Skupiamy się na pracy. Ludzie zawsze będą gadać. Liczy się to, że jesteśmy razem szczęśliwi" - wyznał. Z kolei Nicola przyznała, że ignorowanie fałszywych informacji bywa trudne, ale stara się na nie nie reagować. "To nie zawsze jest łatwe. Na TikToku często pojawiają się dziwne historie na nasz temat. Gdy widzę fałszywe newsy, mam ochotę im zaprzeczać, ale nie zawsze warto. Przewijam i idę dalej" - podkreśliła żona Brooklyna.
Jednocześnie para zapewniła, że najważniejsza jest dla niej szczerość - zarówno wobec siebie, jak i członków rodziny. "Nie ma nic gorszego, niż utrzymywanie tajemnic między sobą" - powiedział Brooklyn, natomiast Nicola dodała: "Rodzice zawsze mi mówili 'Powiedz nam prawdę, pomożemy ci'. To podejście ze mną zostało. Bez względu na to, czy chodzi o przyjaciół, rodzinę czy związek - szczerość buduje zaufanie, bliskość, rozwój. Prawdziwy związek jest wtedy, gdy masz odwagę być szczerym" - wyznała Nicola.
Afera wokół Doroty R. Prokuratura wystosowała akt oskarżenia wobec piosenkarki
Szefowa TVN reaguje na odejście Dowbora. "Odważnie..."
Prokop rozumie, dlaczego Dowbor odszedł z "Dzień dobry TVN". Ależ słowa
Duda poszedł wypolerować swoje Porsche i się zaczęło. Pracownicy warsztatu teraz się tłumaczą. "To jest chore"
Maciej Dowbor odchodzi z "DDTVN"! Pożegnał ekipę po ponad 180 wydaniach
Doda przerwała milczenie. Mówi o akcie oskarżenia. "Ponad pięć lat na to czekałam"
Oto prawdziwe kulisy odejścia Ewy Kasprzyk z "Tańca z gwiazdami". Aktorka wcale nie chciała sama odejść
Miała zostać drugą Beatą Kozidrak. Jeden dramat przekreślił jej wielką szansę
Doda mówiła o braku podstaw do zabezpieczenia majątku. Jest komentarz rzecznika prokuratury