Anita Szydłowska-Szymaniak i Adrian Szymaniak tworzą jedną z najpopularniejszych par z programu "Ślub od pierwszego wejrzenia". Niestety w ostatnich miesiącach przyszło im zmagać się z poważnymi problemami. W 2025 roku u Adriana zdiagnozowano glejaka. Od tamtej pory mężczyzna często wyjeżdżał z rodziną na leczenie do centrum w Bydgoszczy. W ostatnim czasie para ograniczyła przy tym swoją aktywność w sieci. Teraz Anita wyjawiła, dlaczego.
Jak się okazuje, rodzina postanowiła przeprowadzić się na stałe do Bydgoszczy. Dotychczasowo Adrian musiał dojeżdżać na leczenie z ich domu w Krakowie. Teraz jego żona wyznała, że w ostatnich dniach nie udzielali się w sieci, gdyż zaczęli się pakować. "Czas na całkiem nowy rozdział życia... Podjęliśmy ciężką dla nas decyzję o konieczności przeprowadzki. Wyprowadzamy się pod Bydgoszcz, blisko Centrum Onkologii, aby nie pokonywać wciąż setek kilometrów na wizyty. Walka o zdrowie jest teraz najważniejsza, a dom jest dokładnie tam, gdzie możemy być wszyscy razem" - przekazała w nowym wpisie w mediach społecznościowych Anita.
"Ja zostawiam za sobą wiele wspomnień, przyjaciół, rodzinę, ale wiem, że to jedyna słuszna decyzja. Nasz synek idzie do pierwszej klasy i chcemy mu zapewnić stabilizację, zamiast ciągłych zmian" - wyjaśniła dalej ukochana Adriana, prosząc, by ich obserwatorzy trzymali kciuki. "Bydgoszcz zesłała nam wiele dobrych, pomocnych dusz i liczymy na to, że odnajdziemy się tu i właśnie to będzie to nasze miejsce na ziemi" - dopisała Szydłowska-Szymaniak.
Pod poruszającym wpisem Anity prędko zaroiło się od komentarzy jej obserwatorów. Fani pary wykazują się w nich sporym wsparciem. "Dom jest tam, gdzie są nasi najbliżsi, więc może być wszędzie. Pozdrowienia z Torunia, wierzę, że wszystko się ułoży", "Nie ważne gdzie, ważne, że razem i tego się trzymajcie kochani", "Anita, walczcie! Medycyna czyni cuda coś o tym wiem. Będzie dobrze, pamiętaj", "Szczęśliwej nowej drogi. To tylko inny kawałek Polski. Powodzenia", "Bydgoszcz jest super, mam nadzieję, że się dobrze tu poczujecie. Trzymam kciuki i życzę zdrówka" - mogliśmy przeczytać pośród wpisów.
Niebezpieczny upadek Skolima na koncercie. Jest oświadczenie w tej sprawie
Michał Sikorski nie chciał tego reklamować nawet za ogromne pieniądze. "Nie potrafiłbym spojrzeć w lustro"
Syn Ostaszewskiej i Englerta nie owija w bawełnę. "Nikt, kto nie ma sławnych rodziców, nie zrozumie..."
Strój Węgiel kojarzy się styliście "z babciną firanką". "Jest różnica między ręcznie robioną koronką..."
Cezary Żak o powrocie "Rancza". Wyjawił, kogo zabraknie w serialu
Fan "Rancza" obrzucił Żaka obelgami. Poszło o wizytę Tuska na planie
Sianeckiemu na końcu pogrzebu Morozowskiego załamał się głos: Andrzeju, Jędrku...
Marszał trzy razy odmówił Żurnaliście. Dlaczego? "Gościu, oddaj hajs"
Pogrzeb Andrzeja Morozowskiego. Tłum dziennikarzy i znanych osób żegna przyjaciela