Gwiazdy chętnie wspierają akcje charytatywne, a wiele z nich decyduje się na wzięcie udziału w wydarzeniach organizowanych przez fundacje. Nie inaczej było przy okazji balu, za który odpowiedzialna była organizacja NOS DUO. Na wydarzenie przybyła Małgorzata Rozenek-Majdan, a także Ewa Chodakowska. Na prośbę Plotka ich stylizacjom przyjrzała się ekspertka, Ewa Rubasińska-Ianiro. To nam powiedziała.
Ewa Rubasińska-Ianiro przyznała, że stylizacja Chodakowskiej ją zaskoczyła - niestety nie było to pozytywne odczucie. - Po raz pierwszy widzę u niej kreację, która nie wykorzystuje właściwie tego, co jest przecież fundamentem jej wizerunku - perfekcyjnie wypracowanych proporcji sylwetki - zauważa na wstępie. - Sama suknia ma bardzo ciekawe założenie. Koronka, transparentność, wszystko co oglądamy teraz na czerwonych dywanach i to jest język współczesnego wieczorowego dress code’u - zwraca uwagę ekspertka. Podkreśliła, że mamy tu do czynienia z trendami prosto z wybiegów.
- Ale przy tego typu kreacji istnieje jedna żelazna zasada: bielizna nie może być przypadkowym dodatkiem pod suknią. Ona musi być częścią jej architektury. I tutaj właśnie pojawia się problem. Biustonosz i osobne majtki tworzą pod transparentną koronką własne, bardzo mocne podziały. Zamiast modelować sylwetkę, zaczynają ją przecinać. Szczególnie dół bielizny zaburza linię bioder i talii - wyjaśnia stylistka. - To wymaga ogromnej precyzji. Gorset, body albo specjalnie skonstruowana baza powinny stać się drugą skórą i wygładzić linię ciała, zbudować talię i pozwolić koronce opadać na sylwetkę bez przypadkowych cięć. Krótko mówiąc: tutaj potrzebny był nie stanik i majtki, tylko świetnie zbudowana konstrukcja - uważa ekspertka.
Styllistka przyznała, że dużo ciekawiej wypada Małgorzata Rozenek-Majdan, choć, jak zaznacza, jej kreacja była zdecydowanie trudniejsza. - Jest architektoniczna, teatralna, momentami wręcz rzeźbiarska. Mamy gorset i jego formę, transparentność, najmodniejszy brąz i bardzo szeroki dół. Ta kreacja świadomie buduje obiekt wokół ciała - i właśnie dlatego działa - przekazuje nam Rubasińska-Ianiro.
- Małgorzata również ma sylwetkę, którą można określić jako perfekcyjnie dopracowaną. Tyle, że tym razem nie próbuje jej jedynie zaprezentować. Pozwala ubraniu przejąć część estetycznej uwagi. Gorset podkreśla konstrukcję, forma spódnicy daje efekt rzeźby, a design wprowadza zupełnie inną skalę - zauważa specjalistka, dodając, że w stylizacji jest coś z paryskiego wybiegu. Mowa tu również o odrobinie kontrolowanego szaleństwa, czego w opinii stylistki zabrakło Chodakowskiej. - Małgorzata jest perfekcyjna, ale potrafi tę perfekcję rozbić modą. Ewa jest perfekcyjna i tym razem pozwoliła, żeby perfekcja jej ciała została przykryta przez niedopracowaną konstrukcję - uznaje. - Ewa chciała pokazać perfekcyjne ciało. Małgorzata pokazała, jak z perfekcyjnego ciała zrobić modę - skwitowała stylistka.
Farna ogłosiła rozstanie z mężem. "Modelowy przykład tego, jak..."
Małgorzata Ostrowska-Królikowska ma dom niczym z filmu. W środku prawdziwa sielanka
Co dzieje się z pieniędzmi ze zbiórki Łatwoganga? Szpitale ujawniają szczegóły umów. "Są zapisy, które są dla nas nie do przyjęcia"
"Zdiagnozowano mi raka". Kammel przekazał informacje na temat zdrowia. Tak dowiedział się o chorobie
Colin Farrell o kulisach ciężkiej choroby syna. "Może rozerwać serce"
Helenie Englert zarzucano nepotyzm. Sama mówiła, że "ludzie jej nie lubią". Teraz wszystko się zmieniło
Grał Bola w "Rodzince.pl", a po skandalu zniknął z ekranów. Tak dziś wygląda Daniel Dziorek
Nie żyje siostra Anastazja. Miała 76 lat. Jej przepisy znały miliony Polaków
Jan Englert zatańczył w "Tańcu z gwiazdami" z córką. W komentarzach wrze