Ostatnio w mediach znowu głośno jest o rozstaniu Agnieszki Kaczorowskiej i Macieja Peli. Kiedy spekulowano, że ich małżeństwo się rozpadło, para nabrała wody w usta i nie chciała w żadne sposób komentować tych doniesień. Milczenie nie trwało jednak długo, bo ostatnio aktorka znana z serialu "Klan" wybrała się do Kuby Wojewódzkiego, gdzie oficjalnie potwierdziła rozstanie. Rozżalony Pela, który rzekomo umówił się z żoną, że sprawy nie będą komentować publicznie, ruszył do "Dzień dobry TVN". W trakcie bardzo osobistego wywiadu podzielił się m.in. treścią wiadomości, jaką otrzymał od żony na kilka dni przed rozstaniem, która wcale nie zapowiadała nadchodzącego kryzysu. Od czasu rozpadu związku z Kaczorowską, Pela jest bardzo aktywny w sieci i chętnie odpowiada na pytania internautów.
Maciej Pela po głośnym wywiadzie w "Dzień dobry TVN" został zasypany słowami wsparcia od fanów. Od czasu rozstania celebryta chętnie udziela się w sieci i wykorzystuje media społecznościowe do komentowania bieżącej sytuacji związanej z jego rozstaniem. W ostatniej sesji "Q&A", którą zorganizował na Instagramie, zapytano go o to, czy będąc w związku z Kaczorowską, zajmował się jedynie domem i dziećmi, co podkreślił w rozmowie z "Dzień dobry TVN". "Czyli firmą się nie zajmowałeś w ogóle? Tylko w kółko dom, sprzątanie, dzieci, zakupy?" - zapytała jedna z internautek. Pela od razu pośpieszył z odpowiedzią.
Zajmowałem się firmą. Faktury, umowy robienie zdjęć, kręcenie rolek, obróbka zdjęć, montaż wideo itd. Plus to, co w pytaniu
- podkreślił Pela.
Słowa internautki odnosiły się do wypowiedzi Macieja Peli z wywiadu dla "Dzień dobry TVN". Celebryta podkreślił, że przez większość czasu to on zajmował się domem i dziećmi, za co był krytykowany w sieci. "Kobiety atakowały mnie, że jestem niemęski, bo robię 'niemęskie' obowiązki. Gotowałem, sprzątałem, zmieniałem pieluchy, a z drugiej strony naprawiałem auto i wnosiłem pralkę" - wyznał. Na temat wychowywania dzieci Pela wypowiedział się także na InstaStories. Tancerz okazał szacunek kobietom, które decydują się pozostać w domu z dziećmi i oddać się ich wychowaniu. "Uważam, że wychowywanie dzieci to jest ogromna i ciężka praca do wykonania. Zawsze to powtarzałem. Dodając do tego zajmowanie się domem, a niejednokrotnie jakąś dodatkową pracę zarobkową, mamy wykańczający mix. W tym wszystkim jeszcze jest to niedoceniane, a w 99% obrywają babeczki. Także drogie Panie, ja was czuję, bo sam tam byłem" - napisał.
Siostra księżnej Kate narobiła długów. Musiała sprzedać posiadłość
Litewka zginął pod kołami jego samochodu. Prokuratura ujawnia, kto wpłacił 40 tysięcy złotych kaucji za kierowcę
Gwiazdor disco polo trafił do szpitala podczas zagranicznych wakacji. Teraz mówi o kosztach
Lanberry ujawnia kulisy zarobków. Mogłaby przestać występować na scenie? Wspomniała o tantiemach
Sąsiadka Łatwoganga w windzie wpadła na Dodę. Tak zachowywała się wokalistka
Był pierwszym mężem Chylińskiej. Tak wspomina małżeństwo z piosenkarką
Weronika Schreiber ujawnia prawdę o finansach w małżeństwie. To powiedziała o intercyzie
Justyna Kowalczyk ujawnia dramat sprzed lat. Niewiele brakowało do tragedii
Poruszające wyznanie Malwiny Wędzikowskiej o chorobie. "Ona mi zabrała możliwość macierzyństwa"