7 października Zygmunt Solorz pierwszy raz od wielu miesięcy pokazał się publicznie. Chodzi o walne zgromadzenie ZE PAK, podczas którego doprowadził do usunięcia swoich synów z rad nadzorczych prowadzonych przez niego spółek. 14 października jednak 68-latek nie stawił się na rozprawie w Liechtensteinie, nie spotkał się także ze swoimi dziećmi na umówionym spotkaniu, które miało odbyć się na Cyprze - informuje portal Press. Wygląda jednak na to, że Zygmunt Solorz w końcu spotka się z dziećmi. W Polsacie ważą się bowiem losy jednego z jego synów - Piotra Żaka. Na 23 października zaplanowano nadzwyczajne zgromadzenie.
Konflikt w rodzinie Solorzów twa w najlepsze. Przypomnijmy, że synowie miliardera zostali odwołani z rad nadzorczych spółek należących do Zygmunta Solorza. Tobias Solorz stracił władzę w spółkach Cyfrowego Polsatu, Netia, Polkomtel i ZE PAK, a jego brat Piotr Żak z trzech pierwszych. Teraz z kolei ważą się losy Piotra Żaka w Polsacie, którego jest prezesem. O tym, że jest możliwa próba zmiany kierownictwa spółki oraz ograniczenie władzy prezesa Piotra Żaka w Telewizji Polsat poinformowały dzieci Zygmunta Solorza za pośrednictwem ich pełnomocnika - Pawła Rymarza. Dziś ma odbyć się w tej sprawie nadzwyczajne zebranie.
Jak podaje Press, Piotr Żak, Tobias Solorz i ich siostra Aleksandra Żak twierdzą, że nie można odwołać Piotra Żaka z funkcji prezesa, bo uprawnienia ku temu ma jedynie fundacja TiVi Foundation. Czytamy ponadto, że wprowadzenie takich zmian zablokował sąd.
Warto w tym miejscu nadmienić, że Piotr Żak jest prezesem Telewizji Polsat dopiero od 3 lipca tego roku. Aby objąć to stanowisko, zrezygnował z zasiadania w radach nadzorczych Telewizji Polsat i Cyfrowego Polsatu.
Pod koniec września Tobias Solorz, Piotr Żak i Aleksandra Żak wydali oświadczenie, w którym ostrzegali członków zarządów i rad nadzorczych najważniejszych firm swojego ojca przed "przyjmowaniem poleceń wydawanych przez osoby, których niedawno nabyte uprawnienia w tym zakresie mogą budzić wątpliwość". To prawdopodobnie nawiązanie do żony biznesmena Justyny Kulki, która dopiero co została powołana do wyżej wspomnianej rady nadzorczej. Dzieci Solorza apelowały też do członków zarządów firm Solorza, aby "wstrzymywali się z podpisywaniem dokumentów, których legalności nie mogą być pewni".
Nieoficjalnie mówi się, że to Justyna Kulka jest powodem sporów Tobiasa Solorza, Piotra Żaka i Aleksandry Żak z Zygmuntem Solorzem. Dzieci biznesmena utrzymują, że ich macocha miała stać za "uwikłaniem Polsatu w układy z PiS w czasie rządów tej partii". To rzekomo ona miała być pomysłodawczynią promowania Doroty Gawryluk jako kandydatki na prezydenta. Wyborcza.pl podaje, że dzieci 68-latka są w otwartym konflikcie z Kulką. Żadne z nich ma nie akceptować zawartego w marcu małżeństwa ich ojca. Na tym nie koniec, bo portal donos, że od jakiegoś czasu kontakt z Zygmuntem Solorzem ma być bardzo utrudniony, przez kontrolę i wpływy Kulki.
Niebywałe sceny na rozprawie rozwodowej Kubickiej i Barona. "Sandra, przestań. Nie rozmawiam z tobą!"
Pogrzeb Bożeny Dykiel. Tak wygląda pożegnanie aktorki
Zaskakujące sceny na pogrzebie Bożeny Dykiel. Ksiądz w końcu stracił cierpliwość
Karpiel-Bułecka odpowiada Miszczakowi. Poszło o słowa na temat Krupińskiej
Jolanta Kwaśniewska zapytana o wywiad Marty Nawrockiej w TVN24. Takie ma zdanie
Dom Andrzeja Piasecznego ma nietypowy kolor. Wokalista zamieszkał na świętokrzyskiej wsi
Dawid Woliński miał 19 lat, kiedy urodziła mu się córka. Tak dziś mówi o jej wychowaniu
Tak mieszka gwiazdor Kabaretu Skeczów Męczących. W jego domu znajdziemy czerń i biel
Ekspert wybrał najlepsze stylizacje na Bestsellerach Empiku. Miał jednak gorzki wniosek