Prowadzący Radia ZET wyśmiali "chrumkanie" Kaczyńskiego. "Tak robi moja żona, jak..."

Opowieść Jarosława Kaczyńskiego o dzikach odbiła się w sieci szerokim echem. W porannym paśmie prowadzący Radia Zet zażartowali z odgłosów, które polityk wydawał przed dziennikarzami.
Marek Starybrat, Jarosław Kaczyński, Kamil Baleja
Fot. KAPiF.pl, Instagram/radio_zet

Coraz więcej osób zwraca uwagę na problem dzików pojawiających się na terenach miejskich. Ich obecność budzi niepokój wśród mieszkańców, którzy obawiają się zarówno o swoje bezpieczeństwo, jak i o szkody wyrządzane przez zwierzęta. O zdanie na ten temat został ostatnio zapytany Jarosław Kaczyński. W rozmowie z dziennikarzami polityk podzielił się nietypową opowieścią z wakacji w latach 90. W pewnym momencie prezes Prawa i Sprawiedliwości zaczął naśladować dzika. Nagranie szybko stało się viralem. 15 kwietnia nawiązali do niego prowadzący Radia Zet Marek Starybrat i Kamil Baleja. 

Zobacz wideo Sonda: Kto jest najprzystojniejszym polskim politykiem, a kto najmniej przystojnym?

W Radiu ZET wyśmiali zachowanie Jarosława Kaczyńskiego. "Tak robi..." 

Był rok 1992, gdy Jarosław Kaczyński wypoczywał w spokojnej leśniczówce. Nie spodziewał się jednak, że przebywają w niej również inni "goście". - Była tam taka wielka zagroda leśna, sto kilkadziesiąt czy dwieście hektarów, tam była masa zwierząt najróżniejszych, w tym ogromne stada dzików. I wtedy leśnicy mi powiedzieli: "Może pan tam chodzić, tylko jak idą dziki, nawet wielkim stadem, to trzeba na nie iść, nie można się przestraszyć. Samce mogą się odwracać i tak chrumkać - mhmm, mhmm. No i mają te kły, ale trzeba na nie iść". I ja to robiłem i jakoś żyję - opowiadał Kaczyński. 

Prowadzący poranną audycję nie mieli litości dla polityka. - Nie no, panie prezesie! Tak nie robi dzik, tak robi stara motorynka. Tak robi młody, jak dostanie kieszonkowe od ojca za niskie. Tak to brzmi moja gra wstępna po wielu latach małżeństwa. Tak robi automat na butelki w systemie kaucyjnym, jak jest pełen. Tak robi mój sąsiad wieczorem o 22, jak bierze wiertarkę. Tak robi moja żona, jak wychodzę z kolegami wieczorem - żartowali, przypominając co chwilę odgłos wydawany przez Kaczyńskiego. 

Lawina komentarzy pod nagraniem z Kaczyńskim. "To nie mogło się wydarzyć" 

Nietypowa opowiastka Kaczyńskiego odbiła się w sieci szerokim echem. Pod nagraniem udostępnionym przez dziennikarzy TVN24 zaroiło się od prześmiewczych komentarzy. "Filmy o dzikim zachodzie (westerny) zrobiły swoje... a może to Bizony były?", "A potem się obudziłam...", "To chyba jest wytwór sztucznej inteligencji, to nie mogło wydarzyć się naprawdę" - pisali internauci. 

Więcej o: