Agnieszka Chylińska rzadko mówi o mężu i dzieciach. Postanowiła jednak o nich wspomnieć na zakończenie koncertu wieńczącego wakacje. Zebranym pod sceną fanom opowiedziała o rozpoczęciu roku szkolnego swoich pociech.
Agnieszka Chylińska 1 września była główną gwiazdą podczas "Dni Buska". Koncert wokalistki cieszył się ogromnym zainteresowaniem, a pod sceną szalały tłumy. Kiedy występ dobiegał końca, widzowie prosili o bis. Wówczas artystka znów wskoczyła na scenę. Nim zaśpiewała, zdecydowała się na krótki monolog. Wspomniała wówczas o mężu i dzieciach, które właśnie mają rozpocząć nowy rok szkolny. Wokalistka zażartowała, że nie spieszy jej się z powrotem do domu i licznych obowiązków.
Jakoś tak mi się nie spieszy, wiesz? Uprasowałam bluzki. (...) Ja jestem tu. Rozpoczęcie roku niech przebiegnie beze mnie. Cieszę się, że będę dzwonić później do męża i powiem: Nie rozumiesz, że jeszcze gram bis?
- mówiła ze sceny ze śmiechem. Po chwili znów zwróciła się do publiczności. - Ogromnie dziękuję za waszą serdeczność i gościnność. To ostatni koncert tzw. wakacyjny. Cieszę się, że w waszym gronie - powiedziała, a tłum oszalał - relacjonuje nasza reporterka, która była na wydarzeniu.
Przypomnijmy, że Agnieszka Chylińska w 2010 roku wyszła za tajemniczego Marka, który projektował okładki płyt i plakaty dla O.N.A. Wiadomo też, że mężczyzna był związany z jedną z firm reklamowych w Sopocie. Para doczekała się trojga dzieci: Ryszarda, który przyszedł na świat w 2006 roku, Estery, która urodziła się w 2010 roku oraz trzy lata młodszej od niej Krystyny. W 2020 roku piosenkarka nagrała wideo, w którym wyjaśniła, że jest mamą dzieci, jak sama je określiła - "szczególnej troski". - Nigdy nie chciałam, żeby ktoś żył tak jak ja - powiedziała wówczas. Bardzo znaczący był również post opublikowany przez Chylińską na Instagramie rok później, a dokładnie 2 kwietnia, kiedy przypada Światowy Dzień Autyzmu. Na zdjęciu widać dłoń wokalistki ściskającą rękę drugiej osoby, a na jej nadgarstku widnieje niebieska opaska z napisem "autyzm - wiem, rozumiem". Później w utworze "Synu" z płyty "Never Ending Sorry" Chylińska śpiewa o cierpieniu matki, która płacze po nocach. W sieci nie brakuje uwag, że piosenka może być inspirowana biografią wokalistki. Więcej na ten temat przeczytacie TUTAJ.
Agnieszka Chylińska od lat słynie z ciętego języka i ostrych ripost. W ostatnich latach nieco jednak złagodziła ton wypowiedzi. Podczas wieńczącego wakacje koncertu w neutralny sposób odniosła się do kwestii rozpoczynającego się roku szkolnego. Wiele osób nadal jednak pamięta jej kontrowersyjną wypowiedź na temat nauczycieli. Chodzi oczywiście o "przemowę" Chylińskiej z 1997 roku, kiedy to odbierając statuetkę Fryderyka, wykrzyczała do mikrofonu wypowiedź adresowaną do swoich nauczycieli ze szkoły średniej: "F**k off! Nienawidzę was!".
Księgowa z Warszawy wygrała "Milionerów", a Polsat ją zablokował. Wygadała się o ważnym zapisie w umowie
Zdewastowane lokum po remoncie w "Nasz nowy dom". Polsat zabrał głos
Nie żyje Masza Graczykowska. Prokuratura potwierdziła śmierć 25-letniej influencerki
Nastąpi przełom w sprawie Iwony Wieczorek? Prokuratura: Zbliżamy się do finału
Sandra Kubicka szuka pracownika. Tyle płaci za dołączenie do jej teamu
Ksiądz znalazł na tacy paragon grozy. Internauci śmieją się w komentarzach. "Co ja mam z tym zrobić?"
Chuck Norris trafił do szpitala. Przyjaciele są w szoku i zapewniają, że był w świetnej formie
Schudła ponad 200 kilogramów. Tak dziś wygląda Tammy Slaton z "Sióstr wielkiej wagi"
Szokujące zajście w willi Halejcio. Ustaliła, że była okradana. "Od papieru toaletowego..."