• Link został skopiowany

52-letni Liroy ma 40-letniego syna. Raper mówi otwarcie o ich relacjach

Liroy to nie tylko raper i polityk, ale także ojciec czwórki dzieci. Jeden z jego synów jest już po czterdziestce, a mimo tak niewielkiej różnicy wieku, mają wyjątkową więź.
Liroy
Liroy, KAPiF

Fani muzyka interesują się nie tylko jego karierą, ale i życiem prywatnym. Nieco więcej szczegółów na ten temat Liroy odsłonił, występując w "Hejt Parku". Rozmowa miała miejsce jeszcze za czasów Krzysztofa Stanowskiego w Kanale Sportowym, który obecnie tworzy Kanał Zero. Raper otworzył się w wywiadzie na temat spraw rodzinnych.

Zobacz wideo Hołownia ma wpływ na syna Zdanowicz

Liroy ma przybranego syna, od którego jest niewiele starszy. Zaskakujące wyznanie

Muzyk w związku z Joanną Krochmalską (z którą już nie jest) doczekał się dzieci: Michelle, Piotra i Dekstera. - Sukcesem są moje dzieci. Mam fajne dzieciaki. Dużą część mojego czasu zajmuje rodzina. Moje dzieciaki nigdy nie miały sytuacji, że nie było mnie w domu ponad miesiąc. Najważniejsze jest to, żeby dawać miłość za każdym razem, żeby dzieciaki czuły, że są kochane. Wydaje mi się, że są szczęśliwe - wyznał raper w "Przez Atlantyk". Co ciekawe, jego najstarszy syn jest już po czterdziestce, co wybrzmiało we wspomnianym wywiadzie. - Mam syna, który niedawno skończył 40 lat i jest szczęśliwym człowiekiem. Parę razy się rozpłakałem, jak mi dziękował za to, że go wychowałem. Nie jest moim biologicznym synem, ale to mój syn. [...] Zacząłem go wychowywać gdzieś od ósmego roku życia i wtedy zacząłem być dla niego ojcem i jestem do dzisiaj - wyznał Liroy. 

Liroy
LiroyLiroy, KAPiF

Liroy o relacji z własnym ojcem. Nie było kolorowo

Przy okazji uczestnictwa w programie "Przez Atlantyk" raper pokusił się o wyznanie dotyczące dzieciństwa. - Moje życie było zagrożone każdego dnia. On mi mówił, że mnie zamorduje każdego dnia. Ja spałem z nożem pod poduszką każdego dnia bardzo wiele lat. Nożem, który zresztą on sam zrobił - zdradził raper, wspominając o ojcu. Dodał także, że nie był grzecznym dzieciakiem. - Byłem dość trudnym dzieciakiem. Miałem problemy z prawem, uciekałem z domu wiele razy. Moja matka wolałaby chyba na tamtym etapie, żebym był ślusarzem, a nie chłopakiem takim z ulicy, który może skończyć w więzieniu - powiedział. Kariera muzyczna była dla niego ucieczką od problematycznego środowiska. Chwilę przed jego największą trasą koncertową dowiedział się o odejściu ojca. - Mój ojciec popełnił samobójstwo ileś godzin przed rozpoczęciem mojej największej trasy koncertowej. Wiedział o niej - wyznał Liroy. Po zdjęcia zapraszamy do galerii.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

  • Link został skopiowany
Więcej o: