Więcej o ciążach gwiazd i celebrytek przeczytacie w tekstach na Gazeta.pl.
Katarzyna Sokołowska dwa miesiące temu radosną nowiną podzieliła się na Instagramie. Opublikowała kilka zdjęć z wakacji, na których prezentuje pierwsze ciążowe krągłości. W komentarzach pojawiło się wówczas wiele komentarzy z gratulacjami, choć bywały i te nieprzyjemne, dotyczące wieku kobiety i zbyt później decyzji o ciąży. Wydaje się, że Sokołowska nic sobie z nich nie robi i w sieci chętnie chwali się brzuszkiem.
Katarzyna Sokołowska tydzień po ogłoszeniu ciąży gościła w "Mieście kobiet". Opowiadała, że zdecydowała się na nią, bo wreszcie ma partnera, z którym chciałaby wychować dziecko. Poza tym teraz poczuła instynkt i zapragnęła spróbować zostać mamą. Wybrała metodę in vitro i się udało.
Poród zbliża się wielkimi krokami, co widać zresztą na najnowszym zdjęciu z nagrywek do jedenastej edycji "Top Model".
Niedziela na planie - napisała Sokołowska pod zdjęciem.
Sokołowska wrzuciła w poście kilka zdjęć. Na dwóch pierwszych w ogóle nie widać brzucha, który jest ukryty pod obszerną sukienką. Dopiero na trzecim reżysera pokazów podkreśliła go, obejmując się rękoma.
Pod postem, tym razem, pojawiły się niemal same miłe komentarze:
Piękna kobieta, ciąża bardzo służy.
I właśnie tak powinny wyglądać kobiety w ciąży.
Ale piękna zieleń. I ten brzusio - rozpływały się fanki.
Zgadzamy się!
Odeszła z Varius Manx, choć byli u szczytu. Dopiero po latach Lipnicka wyznała, co naprawdę się wydarzyło. "Uciekłam"
Dramatyczne chwile na spotkaniu z Nawrockim. Potrzebna była pomoc medyków
Małgorzata Ostrowska miała wypadek na koncercie. "Odrzut mnie wywrócił"
"Prezydentura za bardzo próbuje być 'fajna'". Ekspertka ostro o nagraniu ze Skolimem
Krupa zdradziła, ile trzeba zarabiać w Warszawie, żeby "normalnie" żyć. Padła konkretna kwota
Wpadka Mery Spolsky przed Trzaskowskim. Padły wulgaryzmy
Kancelaria prezydenta Nawrockiego reaguje na aferę i recenzuje piosenki Skolima. "Nie są przesadnie wulgarne"
Stylistka spojrzała na Nawrockich w Juracie i już wiedziała. "Każde było na innej imprezie"
Konkol z Łez traci kolejne platformy, a jego żona mówi o wymazywaniu historii. "Płakać mi się chce z bezsilności"