Więcej ciekawych newsów znajdziesz na Gazeta.pl
Program "Tik-Tak" zadebiutował na antenie Telewizji Polskiej w styczniu 1982 roku i cieszył się ogromną popularnością aż do 1999 roku. Głównym bohaterem programu był Pan Tik-Tak, w którego wcielał się Andrzej Grabowski, a towarzyszyła mu Ciotka Klotka - w tej roli Ewa Chotomoska. W show występowali członkowie zespołu Fasolki, a także inne dzieci, w tym Barbara Jaros, która w rozmowie z Onetem wróciła wspomnieniami do czasu udziału w programie.
W programie "Tik-Tak" chciały występować dzieci z całej Polski, z czego produkcja doskonale zdawała sobie sprawę. Prawdopodobnie właśnie to wpłynęło na fakt, że dzieci nie otrzymywały żadnego wynagrodzenia za pracę, a samo pojawienie się na szklanym ekranie, miało być dla nich największą nagrodą. Barbara Jaros wspomina, że na planie bawiła się świetnie, jednak pamięta również o wielu mankamentach show.
Pamiętam dezorganizację, to mnie najbardziej uwierało, ale mimo wszystko bawiłam się dobrze. Zabierali nas w różne miejsca, kręciliśmy program na ulicach Warszawy, w studio na Woronicza, ale też w mieszkaniach. Raz nagrywali u nas w domu, gdy mieli jakąś awaryjną sytuację. Mi się to podobało, ale moim rodzicom już niekoniecznie. Ekipa przyszła na cały dzień, zostawili bałagan, nie dostaliśmy żadnej zapłaty, a nawet czekolady dla dzieci... Takie "dzikie lata 90". - wspomina w rozmowie z Onetem.
Barbara Jaros podczas nagrywania jednego z odcinków miała wypadek przez nieodpowiednio rozłożoną scenografię. Niestety nikt się nie przejął zbytnio jej stanem zdrowia, o czym po latach przypomniała jej mama.
Pamiętam jedną sytuację. Podczas nagrań miałam biec do stołu, coś musiałam podać i usiąść. Za każdym razem miałam biec szybciej i w końcu się przewróciłam - dość mocno się potłukłam, bolało mnie mocno. Do tej pory to pamiętam. Moja mama była wtedy wściekła. Jak zapytałam ją o to dziś, to wspomina, że nikt się tym nie przejął, wzięli następne dziecko, nie poprawili warunków na planie. Tam był jakiś materiał pozwijany na podłodze i stąd ten wypadek. (...) Zdaniem mojej mamy, dzieci były wykorzystywane. To trwało długimi godzinami, nikt specjalnie o nas nie dbał - dodała.
Barbara Jaros występowała w "Tik-Taku" ponad rok. Zrezygnowała, gdy poczuła się zbyt zmęczona udziałem show. Mimo wszystko program wspomina dobrze.
Synowa Martyniuków z mężem Danielem świętują roczek syna. Na próżno tam szukać Zenka z Danutą
Joanna Senyszyn zdradza sekret rekordowo wysokiej emerytury. To dlatego otrzymuje niemal 19 tys. zł
Dębskiemu pójdzie w pięty? Wystarczył jeden gest Jurksztowicz. "Niektórzy rodzice..."
"Super, że w końcu schudła". Zając postawiła granicę po oburzających słowach Krawczyka
Aga in America nie żyje. Polska influencerka miała 34 lata
Bezlitosne komentarze po koncertach Podsiadły. "Nie umie śpiewać". Piosenkarz zareagował
Ostra wymiana zdań między Morawieckim a Dobrosz-Oracz. Nie odpuściła tego pytania
Kierowca z wypadku, w którym zginął Litewka chce odzyskać prawo jazdy. Jest decyzja sądu
Coraz bliżej siebie? Wiśniewski wymownie o relacji z Mandaryną