Księżna Kate i książę William są rodzicami trójki dzieci: sześcioletniego George'a, pięcioletniej Charlotte i dwuletniego Louisa. W mediach społecznościowych nie brakuje zdjęć szczęśliwej gromadki, ale czyżby wkrótce miała się powiększyć? Podobno przyszły król poinformował już, że jego żona spodziewa się czwartego dziecka! Co ciekawe, wiadomość pochodzi z drugiego końca świata.
Australijski tabloid "New Idea" zaskoczył swoich czytelników intrygującym nagłówkiem, twierdząc, że William potwierdził ciążę Kate: "Książę William potwierdza: Czwarte dziecko w drodze!". Autorzy artykułu wycofują się jednak z tego oświadczenia. Zamiast udowodnić ciążę Kate, cytują nieznanych informatorów z królewskiego pałacu i piszą, że izolacja miała nakłonić Williama do myśli o powiększeniu rodziny.
Na początku roku księżna mówiła, że nie sądzi, aby jej mąż chciał mieć więcej dzieci, czytamy w tekście. Według magazynu z czasem następca tronu zmienił zdanie:
Uwielbia spędzać czas z dziećmi, a to sprawiło, że pomyślał, że może chciałby kolejnego potomka - mówi źródło "New Idea".
Redaktorzy twierdzą, że gdy księżna dowiedziała się, że ukochany chce powiększyć rodzinę, była "wniebowzięta". Niestety w dalszej części publikacji nie doszukamy się potwierdzenia tego, że para oczekuje kolejnego dziecka. Tabloid zacytował jedynie archiwalne wypowiedzi księcia, w których mówi, że bardzo cieszy się z bycia ojcem. Informacje te nie znajdują również potwierdzenia po naszej stronie globu - w Wielkiej Brytanii media chętniej szukają już drugiej ciąży Meghan Markle, niż czwartej Kate.
Ostatnio księżna po raz pierwszy od dłuższego czasu została sfotografowana na oficjalnym wyjściu, gdzie zaprezentowała nienaganną, szczupłą sylwetkę w kwiecistej sukience.
Wygląda na to, że informacje o ciąży Kate są zwyczajnie wyssane z palca...
Numerolożka wprost o związku Kaczorowskiej i Rogacewicza. "To relacja, która może prowadzić do..."
Lewandowscy szykują się do wyprowadzki z luksusowej willi. Wiadomo, gdzie zamieszkają
Nietypowe święta Dody. Spotkała się z byłym chłopakiem i byłą dziewczyną
Gienek z Plutycz żali się na wysokość emerytury. "I co za 42 lata roboty dostałem?"
Tak Martyniukowie wyglądali w dniu ślubu. Archiwalne fotografie zrobiły furorę
Tori Spelling i czwórka jej dzieci mieli wypadek samochodowy. Trafili do szpitala
Olejnik zaskoczyła święconką. Talerz zamiast koszyczka to dopiero początek
Mama Tomaszewskiej nie może wrócić do Dubaju. Dziennikarka zdradza nowe szczegóły
Konkol gorzko podsumował ostatnie występy z Wyszkoni. "Mówię, że sprzedali się za 300 zł"