Pola Wiśniewska nie ma wsparcia przy opiece nad dziećmi? Padły przykre słowa

Pola Wiśniewska ostatnio widziała Michała Wiśniewskiego podczas pierwszej rozprawy rozwodowej. Pomimo pojednawczych gestów w sądzie przyszedł czas na szarą rzeczywistość. Wiśniewska zdobyła się na gorzkie wyznanie w sieci.
Pola Wiśniewska zabrała głos w sprawie zajmowania się dziećmi po rozstaniu
Pola Wiśniewska zabrała głos w sprawie zajmowania się dziećmi po rozstaniu. Fot. KAPiF

Wydawać by się mogło, że po latach nieudanych związków Michał Wiśniewski znalazł swoje szczęście i ostoję w postaci piątej żony. Z Polą Wiśniewską czerwonowłosy muzyk doczekał się dwójki dzieci. Niestety i tym razem małżeństwa nie udało się uratować. Sprawa rozwodowa już jest w toku, a Pola Wiśniewska wyprowadziła się z dziećmi ze wspólnego domu. Teraz podzieliła się przykrym wyznaniem na temat opieki nad pociechami.

Zobacz wideo Poznała przyszłego męża na Tinderze. Już nie chce aplikacji randkowych?

Pola Wiśniewska nie może liczyć na wsparcie. "Jestem ze wszystkim sama"

Pola Wiśniewska ostatnio miała okazję zobaczyć swojego małżonka na sali sądowej. Tuż przed pierwszą rozprawą dotyczącą rozpadu małżeństwa Michał Wiśniewski wykonał pojednawczy gest w kierunku swojej żony i czule ją przytulił, co zarejestrowały kamery. Niestety codzienność Poli Wiśniewskiej ma już nie wyglądać tak miło. Żona lidera Ich Troje zorganizowała serię pytań i odpowiedzi na Instagramie, w której podzieliła się szczerym wyznaniem. "Czy ktoś pomaga Ci przy dzieciach i w prowadzeniu domu?" - dopytywali internauci. "Nie, jestem ze wszystkim sama" - odpowiedziała gorzko Wiśniewska. 

W trakcie rozwodu znajomi odwrócili się od niej? Wiśniewska mówi o "fałszywych ludziach"

Dodajmy, że niedawno Pola Wiśniewska była gościnią "Galaktyki Plotek". W podcaście została zapytana, czy w tym trudnym okresie rozstania i wyprowadzki w ogóle może liczyć na jakąś pomoc. - Wiesz co, tak, przy przeprowadzce pomogli nowi sąsiedzi - w ogóle się nie spodziewałam - wspomniała. Później wróciła do tematu znajomych. Jak podkreśliła, dziś otacza się mniejszym gronem znajomych, ale są to relacje oparte na prawdziwym zaufaniu. - Mam takie zaufane osoby, do których mogę się zwrócić i na które mogę liczyć. To też jest bardzo fajne i odkrywcze dla mnie. To zupełnie coś innego niż te znajomości z czasu małżeństwa - przyznała Pola Wiśniewska. Okazuje się, że znajomości zawierane w trakcie małżeństwa w większości nie przetrwały próby czasu. Wiśniewska powiedziała wręcz wprost o fałszywych ludziach. - Nie chcę mówić, że wszyscy, ale tak - większość. To było przykre. Na samym końcu myślę, że to jest dobra lekcja. Wiesz, myślę, że nikt z nas nie chce się otaczać fałszywymi ludźmi - podkreśliła w "Galaktyce Plotek". 

 
Więcej o: