Bieniuk i Pactwa olśnili na weselu we Włoszech. Tylko spójrzcie na ich kreacje!

Jarosław Bieniuk i Zuzanna Pactwa udali się na luksusowe wesele znajomych. Para zachwyciła stylizacjami na przyjęciu.
Jarosław Bieniuk i Zuzanna Pactwa
Fot. KAPiF

Jarosław Bieniuk i Zuzanna Pactwa dbają o prywatność i utrzymują szczegóły swojego związku w prywatności. Jak wiemy, były piłkarz związał się z kobietą po zakończeniu relacji z Martyną Gliwińską, z którą doczekał się syna. Choć para nie jest zbyt wylewna, od czasu do czasu dzielą się wspólnymi zdjęciami w mediach społecznościowych. Tym razem zakochani udali się na wesele znajomych do Włoch.

Zobacz wideo Jarosław Bieniuk i Zuzanna Pactwa na romantycznej randce na molo

Jarosław Bieniuk i Zuzanna Pactwa podbijają Włochy. Olśnili na weselu znajomych

W połowie czerwca Bieniuk i Pactwa wybrali się nad jezioro Como, gdzie pojawili się na wystawnym weselu znajomych. Para opublikowała w sieci kilka kadrów, na których mogliśmy zobaczyć, że przyjęcie odbyło się w słynnej Villi Erba, położonej wśród malowniczych krajobrazów. Wnętrza przystrojono białymi kwiatami i licznymi świecami, które nadały miejscu klimat po zmroku. Bieniuk i Pactwa podzielili się przy tym również zdjęciami i nagraniami z przyjaciółmi.

Zakochani postawili na tę okazję na eleganckie kreacje. Partnerka sportowca zachwyciła w pastelowo-żółtej sukni z wycięciami oraz kwiatowymi ozdobami. Stylizację dopełniła subtelną biżuterią, a przed włoskim słońcem ochraniał ją w ciągu dnia efektownym parasol. Bieniuk zdecydował się na dobrze skrojony, czarny garnitur z muszką. Para idealnie się do siebie dopasowała.

Tak wyglądały początki znajomości Jarosława Bieniuka i Zuzanny Pactwy. "Brakowało mi kogoś"

Przypomnijmy, że Bieniuk i Pactwa mieli rozpocząć swoją relację jeszcze w 2020 roku. W rozmowie z "Vivą!" opowiedzieli później, że natrafili na siebie w odpowiednim momencie. "Ja byłam wolną podróżniczką (...) A Jarek miał dom, był ojcem i dużo uwagi poświęcał pracy, budował swoją karierę, która jednocześnie była jego pasją. Wydawał mi się bardzo odpowiedzialny i nie pomyliłam się. Połączyło nas więc to, czego nam samym brakowało, a było w tej drugiej osobie. Jarkowi brakowało oddechu, a mi… Cóż, brakowało mi kogoś, kto by sprowadzał mnie na ziemię" - wyznała wówczas Pactwa. Bieniuk patrzył za to na związek z kobietą z odmiennej perspektywy. Więcej przeczytacie w artykule: "Jarosław Bieniuk szczerze o relacji z Zuzanną Pactwą. Jest inaczej niż z Anną Przybylską".

Więcej o: