Koroniewska wspomina zmarłą mamę. Te słowa i archiwalne zdjęcia ściskają za gardło

Joanna Koroniewska straciła mamę, gdy miała zaledwie 22 lata. 21 stycznia, a więc w Dzień Babci opublikowała wzruszający post. Jej dzieci nigdy nie poznały swojej babci.
Joanna Koroniewska wspomina zmarłą mamę. 'Nie wiem, czego żal najbardziej'
fot. KAPIF

Joanna Koroniewska chętnie dzieli się życiem prywatnym w mediach społecznościowych. Wraz z ukochanym regularnie publikuje zabawne treści. Tym razem przyszedł czas na poważniejszy post. Aktorka poświęciła wpis swojej mamie. Mama Koroniewskiej zmarła ponad 25 lat temu. Chorowała na raka piersi. Koroniewska wrzuciła urocze zdjęcia rodzicielki, dodając bardzo wzruszjący opis.

Zobacz wideo Koroniewska rzadko mówi o córkach. Tak reagują na reelsy Dowborów

Joanna Koroniewska o zmarłej mamie. Poruszyła temat Dnia Babci

Joanna Koroniewska opublikowała post w mediach społecznościowych. Dołączyła zdjęcie swojej mamy, a także wspólną fotografię z czasów, gdy była dzieckiem. Przyznała, że w Dzień Babci żałuje, że jej dzieci nie mogły poznać swojej. "W takie dni jak dzisiaj bardzo żałuję, że moim dzieciom nie było nigdy dane poznać jednej babci. Nie wiem, czego żal najbardziej. Ale chyba tego, że byłaby z nich bardzo dumna. Z tego jakie są. Że są urocze i empatyczne. Że szanują innych. Że mają własne zdanie, swoje pasje, że są ciekawe świata i umieją kochać. Ale też przepraszać" - czytamy. "Dzień Babci nie jest więc moim ulubionym świętem, ale jedno wiem na pewno - nigdy nie mamy w życiu wszystkiego a ja MAM swoją rodzinę. Taką, o jakiej nawet nie śniłam" - dodała od razu Koroniewska.

Nie zabrakło też komentarza od Macieja Dowbora. Dziennikarz rozluźnił atmosferę. "Zapomniałaś wspomnieć, że Szanowna Teściowa nie miała okazji poznać Cudownego Zięcia… czyli mnie" - napisał żartobliwie. Jak spędzacie Dzień Babci i Dziadka?

 

Joanna Koroniewska o samoakceptacji

Niedawno aktorka zdecydowała się na inne ważne i osobiste wyznanie. W rozmowie z Glamour Polska przyznała, że był czas, kiedy to kompleksy determinowały jej życie. "Przez wiele lat czułam się źle sama ze sobą. Miałam ich tonę [kompleksów - przyp. red], żeby nie powiedzieć dwie tony i naprawdę dotyczył one wszystkiego. Były tak absurdalne, że szkoda gadać. Nigdy nie chodziłam w płaskich butach, bo myślała, że mam tak grube nogi, że zawsze te buty musiały być wyższe. Naprawdę tak było przez wiele, wiele lat. Odkąd pamiętam. Od bycia taką nastoletnią dziewczyną. Nie miałam biustu, to jakby jest oczywiste i to zawsze był mój bardzo duży kompleks" - wyznała. Aktorka przyznała, że dopiero po latach pokochała siebie, taką, jaka jest i właśnie dlatego, chce w tej kwestii wspierać inne kobiety ZOBACZ TEŻ: Nieznane kadry hiszpańskiej willi Koroniewskiej i Dowbora. Rzadko pokazują tę część domu

Więcej o: