• Link został skopiowany

Al Pacino ma nową partnerkę? Na zdjęciach całuje go włoska dziennikarka

Wszystko wskazuje na to, że Al Pacino zakończył burzliwy związek z Noor Alfallah. Aktor został sfotografowany podczas kolacji w towarzystwie włoskiej dziennikarki. Para wymieniała czułości.
Al Pacino
Wikimedia Commons

Al Pacino to jeden z najbardziej cenionych hollywoodzkich aktorów. W ostatnich latach znacznie więcej emocji niż jego role wzbudza życie uczuciowe gwiazdora. Kilka lat temu artysta związał się z młodszą o 53 lata. Noor Alfallah. W 2023 roku na świat przyszedł syn pary – Roman. Niedługo później pojawiły się natomiast pierwsze doniesienia o kryzysie w związku producentki i aktora. Od tamtego czasu zakochani wielokrotnie jednak byli widywani razem. Ostatnie zdjęcia aktora mogą jednak sugerować, że plotki o rozstaniu są prawdziwe. Pacino został bowiem przyłapany przez paparazzi na czułościach z inną kobietą.

Zobacz wideo Anna Wendzikowska mówi o swoich rozstaniach z partnerami. Nagle wspomniała o Sandrze Kubickiej i Magdzie Stępień

Al Pacino rozstał się z matką swojego najmłodszego syna? Te zdjęcia mówią same za siebie

Al Pacino jest ojcem czwórki dzieci. Trójka z nich jest już dorosła. Najmłodszy Roman ma jednak dopiero dwa lata. Gwiazdor nigdy nie zdecydował się jednak stanąć na ślubnym kobiercu. Jego ostatnią relacją był związek z Noor Alfallah. Producentka filmowa jest młodsza od aktora o ponad pół wieku. Wiele wskazuje jednak na to, że para się rozstała. Pacino przebywa obecnie w Rzymie, gdzie pracuje na planie nowego filmu. Fotoreporterom udało się sfotografować artystę podczas kolacji w jednej z tamtejszych restauracji. Gwiazdor delektował się włoską kuchnią w towarzystwie widocznie młodszej kobiety, która w pewnym momencie zarzuciła mu ręce na szyję i czule pocałowała. Jak dowiedział się serwis Daily Mail, towarzyszką Pacino była włoska dziennikarka, Caterina Di Terlizzi, która na co dzień współpracuje se stacją NBC News.

 

Al Pacino przeżył śmierć kliniczną. Zdradził, czego doświadczył

W październiku 2024 roku Al Pacino udzielił wywiadu internetowemu wydaniu "New York Timesa". Zdradził wówczas, że podczas pandemii koronawirusa przeżył śmierć kliniczną. - Poczułem się niedobrze, wyjątkowo niedobrze. Potem dostałem gorączki, odwodnienia i tak dalej. Poprosiłem kogoś o przysłanie pielęgniarki, żeby mnie nawodniła. Siedziałam w domu i nagle mnie nie było. Tak po prostu. Nie miałam pulsu - wspominał. Aktor wyznał też, że nie doświadczył wówczas żadnych metafizycznych przeżyć. - Nie widziałem białego światła ani niczego takiego. "Tam nic nie ma". Jak mówi Hamlet: "Być albo nie być". (...) I dodaje dwa słowa: "nic więcej". To było "nic więcej". Nie ma cię. Nigdy w życiu o tym nie myślałem. Ale znasz aktorów: dobrze jest powiedzieć, że raz umarłem - stwierdził.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

  • Link został skopiowany
Więcej o: