Katy Perry ma ostatnio trudny czas. Piosenkarka w czerwcu 2025 roku miała rozstać się z Orlando Bloomem, z którym była związana od 2016 roku. W sierpniu 2020 roku na świecie pojawiła się córka pary, Daisy Dove Bloom. Obecnie gwiazda jest w Australii, w trakcie trasy koncertowej "Lifetimes". W pewnym momencie Perry rozkleiła się na scenie.
40-letnia gwiazda zwróciła się do fanów w kulminacyjnym momencie swojego koncertu w Australii. Tuż przed wykonaniem jednego z jej największych hitów, piosenki "Firework", piosenkarka podniosła dłonie ułożone w kształt serca i wyraźnie nie potrafiła opanować emocji. Katy próbowała uspokoić oddech i wyraźnie walczyła ze sobą, żeby móc coś powiedzieć fanom. - Dziękuję, że zawsze jesteście dla mnie. To wiele dla mnie znaczy. A teraz zaśpiewajmy "Firework" - zwróciła się do publiczności. Nagranie z tego momentu szybko trafiło na portal X i poruszyło fanów.
Pod zamieszczonym na portalu X nagraniem pojawiło się wiele komentarze poruszonych internautów. Co ciekawe, część z nich zwróciło uwagę, że to nie pierwsze rozstanie Katy Perry, które zdarza się w trakcie trwania trasy koncertowej. Do podobnej sytuacji doszło w 2011 roku, gdy piosenkarka rozstała się z ówczesnym mężem Russelem Brandem. "Pozdrowienia dla tych, co się z nią rozstają w środku trasy", "Jeśli miałbym dostać grosza za każde jej rozstanie w środku trasy, miałbym dwa grosze i to dziwne, że zdarzyło się to dwa razy" - czytamy w komentarzach.
Jak donosi "The Sun", w związku Katy Perry i Orlando Blooma od dawno miało dziać się źle. Para miała jednak wstrzymywać się z oficjalnym komunikatem o rozstaniu dla dobra swojej córki. Ponoć chcieli zostawić sobie też pole do ewentualnego powrotu, gdyby coś się między nimi zmieniło. "Katy zwierzyła się przyjaciołom na początku roku, że ich związek jest już w zasadzie skończony. Postanowili wstrzymać się z ogłaszaniem czegokolwiek na wypadek, gdyby sytuacja między nimi się poprawiła, ponieważ rozpaczliwie chcieli być razem dla dobra swojej córki. W tym roku spędzili jednak ze sobą niewiele czasu, ponieważ Katy jest w trasie koncertowej, a Orlando pracował nad swoim nadchodzącym filmem 'Bucking Fastard' w Dublinie" - czytamy w "The Sun".
"Gotowałam" z Lewandowską. Kazała mi pokroić pomidory i dodać cebulę. Tu zaczęły sie kłopoty
Współpraca Sanah z marką piwa wywołała burzę. Śpiewak: Okazała się chciwa i bezwzględna
Przełom ws. Łukasza P. Sąd będzie musiał podjąć ważną decyzję ws. męża Peretti
Tak mieszkają Urbańska i Józefowicz. Wnętrza jak z innej epoki to dopiero początek
Nie żyje Irena Dudzińska. Wiadomo, kiedy odbędzie się pogrzeb cenionej aktorki
Zagrała Angelę w "Psach" i zniknęła. Ten dramat zmienił całe jej życie
Michał Wiśniewski wprost o przyszłości z Mandaryną. "Niczego sobie nie obiecujemy"
Brzozowski zaprosił Kurskich na ślub, ale odmówili. Wiadomo, co się stało
Wystarczył jeden kadr i wybuchła burza. Rzecznik Madonny musiał się tłumaczyć. Poszło o... Trumpa