Paulina Smaszcz ma obecnie napięty grafik. Niedawno zakończyła się druga edycja "Królowej przetrwania", w której brała udział. Smaszcz opowiedziała przed kamerami o swoim byłym mężu Macieju Kurzajewskim. - Ja nie wzięłam rozwodu dlatego, że oni mieli romans [z Katarzyną Cichopek - przyp.red.], ja wzięłam rozwód dlatego, że on mnie zostawił w chorobie. Nie chcę się przy tym popłakać. Chcę z wami być totalnie szczera - mówiła ze łzami. Na tym nie koniec szczerych wyznań na temat małżeństwa.
Ostatnio Paulina Smaszcz wystąpiła w podcaście Żurnalisty. Przyznała, że ma wiele dobrych wspomnień z Maciejem Kurzajewskim. - To był bardzo dobry związek i zawsze to powtarzam, ale w pewnym momencie zaczęło się źle dziać. Dokładnie znam te momenty - wyznała. Wspomniała o gorszych chwilach, które pozostały w jej pamięci. - Nigdy nie miałam niespodzianki urodzinowej, nie obchodziliśmy Dnia Matki. Jak pytałam, czy mogę zrobić urodziny w domu, to słyszałam: Nie, bo nie lubię gości. W pewnym momencie zaczęłam odczuwać, że wszystko w tym domu jest jego, a mój jest kot i pies, dla mnie to było nie do zaakceptowania. Oprócz tego ja cały czas chcę się rozwijać i doktorat też nie był do zaakceptowania, bo nie byłoby mnie w soboty i niedziele w domu. Chciałam zrobić doktorat o kobietach, żeby móc je szkolić - wyznała Paulina Smaszcz w podcaście.
W dalszej części rozmowy Paulina Smaszcz poruszyła temat pracy Macieja Kurzajewskiego. Była żona dziennikarza stwierdziła, że to na nią miało spaść większość obowiązków związanych z opieką nad dziećmi. - Mój były mąż miał taką pracę, że ciągle wyjeżdżał, no więc ta logistyka spadła na mnie. Basen, konie, szkoła, piłka, tenis z dziećmi - to musiałabym mieć torpedę w d****e, żeby to wszystko ogarnąć - wyjawiła. Smaszcz wspomniała także o rodzicach byłego ukochanego. - Jeszcze rodzice Maćka chorowali i musiałam ich ogarniać. Zawozić do lekarza, przywozić. Mój ojciec też miał kilka udarów i jeździłam między Warszawą a Poznaniem. Mój organizm tego nie wytrzymał i zachorowałam - skwitowała podczas rozmowy z Żurnalistą.
Siostra zakonna oburzona wpisem Chorosińskiej. "Pani Dominiko, jak można?"
Pomoc ma swoją cenę? O niewygodnych kulisach programów wolimy milczeć
Mieli żyć razem długo i szczęśliwie, a prześcigali się w najszybszych rozwodach. Rekord to dwa dni
Mamy polskich "Chirurgów", a może Leśną Górę 2.0? Obejrzałam "SOR" i nadal nie dowierzam
Dla żartu wepchnął głowę Mandaryny do wody. "Przemoc nie jest śmieszna". Psycholożka reaguje
Wendzikowska poczuła się niekomfortowo przez Bradleya Coopera. Niebywałe, kto jej pomógł
Aneta Kręglicka ma 61 lat i taką sylwetkę. Zdradziła, czego nie je. To nie dla każdego
Obejrzała wywiad z Wojciechowską i "się zagotowała". Słowa prowadzącego ją oburzyły
Kuna starła się z widzami w komentarzach. Teraz się tłumaczy. "Parę osób powinno sobie potłuc..."