Jakiś czas temu Emilia Komarnicka przestała używać nazwiska męża i wróciła publicznie do panieńskiego. To rozpętało prawdziwą burzę w mediach. W sieci pojawiły się plotki o kryzysie w jej małżeństwie z Redbadem Klynstrą. Nieoficjalne doniesienia podsyciły słowa osoby z bliskiego otoczenia kobiety. "Coś jest na rzeczy. Między nimi od dawna pojawiały się zgrzyty i chwilowe kryzysy, ale w ostatnim czasie wszystko wskazuje na to, że mogło dojść do rozłąki" - mogliśmy przeczytać na portalu Świat Gwiazd. Później wszystko zostało wyjaśnione. Ostatnio jednak Komarnicka wróciła do tematu rzekomego kryzysu.
Emilia Komarnicka rozwiała wątpliwości na temat rzekomego kryzysu. Plotki w mediach sprawiły, że aktorka nie mogła dłużej milczeć na ten temat. Wszystko przekazała w sieci. "Każdy z nas ma swój zawodowy tor. Od teraz artystycznie posługujemy się własnymi nazwiskami. Dzięki za uwzględnienie. Moc serdeczności, Emilia Komarnicka i Redbad Klynstra" - ogłosiła wraz z mężem. Ostatnio wróciła do tematu w rozmowie z Plejadą. Obnażyła prawdę na temat życia rodzinnego. Wyszło na jaw, że nie w każdej kwestii zgadza się z mężem. Wyznała, co wypomina jej ukochany. Chodzi o dzieci. "Redbad często zwraca mi uwagę, w takim sensie, że kierunkuje moją uwagę na niektóre sytuacje. Mówi: 'Ode mnie wymagasz partnerstwa, ale nie do końca wychowujesz tak swoje dzieci'. Oni są mali, więc mamusia jednak odniesie talerzyk itp. Oczywiście, staram się, jak mogę, ale jednak to są moje maluszki. Rozczulają mnie" - zdradziła.
PRZECZYTAJ TEŻ: Emilia Komarnicka dla męża traciła głowę i odeszła od narzeczonego. Ślub był tuż-tuż
Nie zabrakło również tematu kryzysu. Emilia Komarnicka w rozmowie z Plejadą podkreśliła, że wiele informacji na temat jej rzekomych problemów w małżeństwie zostało podsyconych przez media. Wszystko jednak się wyjaśniło po opublikowanym oświadczeniu. Komarnicka dodała też, że stara się chronić swoje życie prywatne przed medialną nagonką. "Żyjemy w takich czasach, że media społecznościowe, na przykład Instagram, są bezpośrednim kontaktem z widzem, czyli na wszystko mogę zareagować na własnych zasadach. Nawet jeżeli nagłówek coś tam sugeruje, to w środku artykułu już jest nawiązanie do tego, co sami oświadczyliśmy, czyli jest tam zawarta prawda. Nawet jak ktoś się złapie, to i tak w środku otrzyma właściwe informacje" - podkreśliła w wywiadzie z Plejadą. ZOBACZ TEŻ: Emilia Komarnicka posłała syna do niecodziennego przedszkola. "Miejsce niesystemowe, bliskościowe"
Widzowie TVN oburzeni po materiale "Faktów" o mieszkaniach. Setki skarg do KRRiT
Joanna Jabłczyńska z trudem powstrzymała łzy. Zwróciła się z ważnym apelem. "Później może nie nadejść"
Tyle Sylwia Bomba zapłaciła za paliwo. Nie kryła złości
Torbicka w stylowym garniturze, Zalewski cały na czarno. Olejnik poszła na całość
Oto, co zobaczyła Marta Nawrocka w Waszyngtonie. To ważne miejsce dla Polonii
Oto nowa fryzura Zborowskiej. Tak wygląda po wizycie u fryzjera
Wałęsowie są 56 lat po ślubie. Tak Lech zareagował na pytanie, czy wciąż się kochają
Nowe wieści ws. rozwodu Gąsiorowskiej i Żurawskiego. Jest informacja z sądu
Najpierw starła się z Mejzą, potem dodała wymowny wpis. Dziennikarka TVP nie przebiera w słowach