Zgodnie z wieściami przekazanymi przez Onet, Gliński miał wykonać wspomniany, kontrowersyjny krok, który jest obecnie szeroko komentowany w sieci. Krzysztof Gawkowski z Lewicy stwierdził na przykład na X (dawniej Twitterze), że "PiS na ostatniej prostej próbuje ukraść państwo obywatelom!". Rada Mediów Narodowych zgodziła się na zmiany m.in. w statucie TVP, o co wnioskował Piotr Gliński. Byli pracownicy TVP również są oburzeni. Tu przeczytacie o projekcie zmian w TVP, będącym koncepcją między innymi dziennikarza Macieja Orłosia oraz Radka Kobiałko, dawnego reżysera publicznego nadawcy. Drugi z wymienionych postanowił podzielić się z nami komentarzem dotyczącym ostatniego wniosku Glińskiego.
- To, co próbuje zrobić Gliński, potwierdza tylko jak bardzo pisowcy boją się przejęcia TVPiS! Nie tylko dlatego, że stracą swoje tępe, masowe, narzędzie propagandowe. Panika, w jakiej Gliński próbuje utrudnić przejęcie mediów rządowych przez nową władzę pokazuje też, jak bardzo narodowi-socjaliści z PiS boją się tego, co zostanie odkryte w dokumentach finansowych i innych w telewizyjnych archiwach… - ocenił Kobiałko. - Gliński zgłosił propozycję zmian w statutach spółek dzień po tym, kiedy w mediach pojawiły się informacje, że Jacek Kurski miałby się spodziewać nawet zarzutów karnych w ramach rozliczeń swojej działalności w TVP. Przypadek? Nie sądzę… - dodał następnie. Na koniec przytoczył cytat dotyczący jednego z najbardziej popularnych wydarzeń rozrywkowych TVP.
Dlaczego Gliński tak nieudolnie, ale zapalczywie próbuje bronić Kurskiego? Nie wiem. Ponieważ gdy jest tak straszno to ważne, by było też śmiesznie, to internety w tym temacie wygrał, póki co, komentarz Janusza Schwertnera z Onetu: „Minister kultury po prostu robi wszystko, by Zenek wystąpił na Sylwestrze" - oznajmił humorystycznie Kobiałko.
- [...] Po to jest nasz list, by taką poważną i merytoryczną dyskusję jak najszybciej rozpocząć. Nigdy po 1989 roku nie było większych powodów do gruntownych zmian w TVP niż teraz. Nigdy też nie było większego mandatu społecznego milionów Polek i Polaków oczekujących powstania prawdziwie publicznej i wiarygodnej polskiej telewizji. Kurski i Matyszkowicz pokazali nam, jak strasznie obrzydliwym, ale też skutecznym, propagandowym narzędziem może się stać telewizja rządowa w rękach partyjnych komisarzy. Udowodnili, że nawet koncerty, programy rozrywkowe czy seriale mogą służyć partii i 'jedynie słusznej', narodowo-socjalistycznej ideologii pod dyktando szeregowego posła Kaczyńskiego. Nie zmarnujmy tej okazji na stworzenie telewizji publicznej w taki sposób, by to się nigdy nie mogło powtórzyć - wyznał Kobiałko. Po zdjęcia dotyczące tematu zapraszamy do galerii.
Mariusz P. został oskarżony. Niespodziewane doniesienia z sądu
Rodzice Damiana z "Must Be the Music" przerwali milczenie. "Droga sądowa nie została zainicjowana przez nas"
Felicjańska wspomina najbardziej dochodową reklamę. "Bardzo potrzebowałam tych pieniędzy"
Widzowie podzieleni nowym sezonem "Euforii". "Nie da się tego sprowadzić do samej wolności artystycznej"
"Mama na obrotach" wyznała, dlaczego schudła. "Przyszedł moment, w którym..."
Królikowski uderza w Opozdę. Mówi o "spotkaniach, które doprowadzały Viniego do płaczu"
Żona porzuciła go dla młodszego. Gwiazdor Ich Troje błagał, żeby wróciła
"Praca gorsza niż kopanie rowów". Piaseczny relacjonuje wiosenne porządki
Jacek Rozenek zaskoczył metamorfozą! Spójrzcie tylko na ten zarost