Na instagramowych profilach Magdaleny Stępień i Marcina Hakiela jakiś czas temu ukazały się niemal identyczne kadry z Trójmiasta. Później modelka była widoczna na jednym z nowych zdjęć tancerza, a fani szybko zaczęli łączyć kropki. Doszukiwali się dowodów na to, czy znani się zaczęli ze sobą spotykać. W końcu pojawiło się jasne stanowisko w sprawie.
Magdalena Stępień od dawna nie pokazywała się publicznie u żadnego mężczyzny. Z kolei Marcin Hakiel w lipcu rozstał się z tajemniczą blondynką. Modelka już wcześniej wyznała, że była przerażona zamieszaniem, jakie wokół nich powstało i podkreślała, że nie mieli na celu podsycania plotek o rzekomym romansie. Do tej pory jednak żadna ze stron nie zadeklarowała wprost, co ich łączy. Stępień przy okazji ostatniego Q&A na Instagramie wyznała, że są po prostu przyjaciółmi.
Marcin to super facet, przyjaźnimy się - odpowiedziała stanowczo Magdalena Stępień na InstaStories.
Magdalena Stępień tym razem dała jasno do zrozumienia, że z Marcinem Hakielem nie łączy ją żadna relacja romantyczna. Wiele wskazuje jednak na to, że jeśli w jej życiu pojawi się nowy mężczyzna, nie podzieli się tym z fanami. Podkreślała to już kilkukrotnie. "Co niektórzy zapomnieli o tym, o czym mówiłam jakiś czas temu, że żaden mój związek nie będzie upubliczniony na moich social mediach! A podobne kadry o niczym nie świadczą" - pisała Magdalena Stępień na Instagramie. Zdjęcia Magdaleny Stępień znajdziesz w naszej galerii na górze strony.
Nie żyje Bożena Dykiel. Aktorka miała 77 lat
Influencer ocenił pączki u Gessler. "Za tę cenę powinny śpiewać, tańczyć i mówić komplementy"
Ewa Wachowicz opiekuje się mamą. Wyznała, jak godzi to z pracą
Kaczorowska w hollywoodzkim stylu z Rogacewiczem. Spójrzcie na Kukulską
Andrzej Korycki przerwał milczenie w sprawie śmierci Dominiki Żukowskiej. To wyszło na jaw
Tak wygląda dom Wiśniewskich. Gwiazdor pochwalił się zdjęciem z budowy
Miszczak stwierdził, że Doda nie ma "krzty lojalności". Ta mu dosadnie odpowiedziała
Tomasz Stockinger poruszony śmiercią Dykiel. Na antenie padły poruszające słowa
Anna Wendzikowska dostawała w pracy niemoralne propozycje? "Strasznie się tego bałam"