Ewa Chodakowska i Lefteris Kavoukis od lat tworzą zgraną parę. Trenerka fitness poznała swojego ukochanego w Grecji. Zakochani stanęli na ślubnym kobiercu w 2013 roku. Wówczas we wrześniu w Sanoku, czyli rodzinnym mieście trenerki, odbyła się ceremonia cywilna, a kilkanaście dni później zakochani złożyli przysięgi małżeńskie w warszawskim klasztorze dominikanów. W 2026 roku mija już 13 lat, odkąd Ewa Chodakowska i jej ukochany są małżeństwem. Trenerka personalna zabrała głos na temat miłości w wywiadzie z "Vivą!".
Ewa Chodakowska i Lefteris Kavoukis są w związku z długim stażem. W rozmowie z "Vivą!" trenerka wspomniała o tym, co najbardziej zaskoczyło ją w samej definicji miłości. Kiedyś myślała, że to głównie ekscytacja. Teraz zrozumiała, czym jest prawdziwe uczucie. "Kiedyś oczekiwałam od miłości ciągłej ekscytacji. Myślałam, że powinna być intensywna, pełna napięcia, nieustannie 'jakaś'. Że jeśli pojawia się spokój, to znaczy, że coś gaśnie. Już wiem, że to nieprawda" - zaczęła, a następnie dodała. "Prawdziwa miłość nie podkręca tętna bez przerwy. Prawdziwa miłość reguluje oddech. Daje poczucie, że nie jesteś sama w świecie, który bywa okrutny" - przyznała w wywiadzie.
Wspomniała również o tym, że relacja romantyczna to nieustanna praca. "Ale związek to proces. Ciągła praca obojga partnerów. To codzienne decyzje, żeby słuchać, a nie tylko reagować. Żeby rozmawiać, zanim pojawi się dystans. Dojrzała relacja wymaga odwagi mówienia o potrzebach, przyznawania się do słabości, brania odpowiedzialności za swoje emocje. A to bywa trudne i niewygodne. Prawdziwa bliskość rodzi się w codzienności" - skwitowała.
Ewa Chodakowska wyznała również, że wraz z ukochanym 31 grudnia zrezygnowali z hucznych planów sylwestrowych. Wówczas zdecydowali się na długi i romantyczny spacer. Wtedy była idealna aura do poważnej rozmowy. Postanowili zadbać o to, aby więcej skupiać się na swojej bliskości jako mąż i żona, a nie głównie na kwestiach zawodowych.
Odbyliśmy jedną z najbardziej szczerych rozmów od dawna. Rozmawialiśmy o nas. O naszym życiu. O drodze, którą przeszliśmy. Złapaliśmy się na tym, że nasze wspólne życie w ogromnej mierze kręci się wokół pracy
- wyznała trenerka. Na tym jednak nie koniec, bo dodała: "Jesteśmy świetnymi biznespartnerami. Jesteśmy najlepszymi przyjaciółmi. Ale jeśli nie zadbamy o chwile, kiedy jesteśmy po prostu chłopakiem i dziewczyną, mężem i żoną, to coś ważnego zacznie nam umykać. Podjęliśmy decyzję, że w tym roku świadomie stawiamy na randki, które nie mają zawodowego celu. Na wyjazdy, które nie są projektem. Na bliskość, która potrzebuje obecności tu i teraz. Zwykły spacer okazał się jednym z najważniejszych momentów końca roku" - mogliśmy przeczytać.
Tiger Woods zatrzymany po wypadku. Wyszło na jaw, co przy nim znaleziono
Luksusowa willa Amaro, w której mieszkała Rozenek, znow w sprzedaży. Cena? Złapiecie się za głowy
Andrzej z Plutycz pokazuje kulisy remontu w domu. Niebywałe, co udało mu się znaleźć
Willa Kwaśniewskich na Mazurach robi wrażenie. Tam odpoczywają od miejskiego zgiełku
Językowa wpadka Karola Nawrockiego. Nie do wiary, jak napisał "Polska" po angielsku. Tak go tłumaczą
18-latek z "Must Be the Music" dostał pismo od prawnika rodziców. Poszło o słowa, które powiedział w programie
Pola Wiśniewska wbija szpilę Michałowi Wiśniewskiemu. Opublikowała wpis, który uderza w jej (jeszcze) męża
Maja Staśko wzięła ślub. 31 marca pokazała rzadki kadr z partnerem
Krzywy ma jasne zdanie o młodych wokalistach. Wspomniał o Sanah. "Nie wiem, czy to taka moda..."