Wiktoria Mleczek była uczestniczką pierwszego sezonu reality show na Netfliksie "Love Never Lies Polska". Influencerka razem z partnerem, z którym była w programie, nie wygrała nagrody głównej. Mimo to, jak sama przyznaje, dobrze wspomina format miłosny. W rozmowie z Niną Cieślińską w "Kole Plotka" zdradziła, co ją najbardziej denerwowało w show. Poznaliśmy także status jej związku. Będziecie zaskoczeni.
Polecamy: "Love Never Lies". Wiktoria szczerze o operacjach plastycznych. Zdradziła, co sobie poprawiła
Na początku uczestniczka miłosnego formatu zdradziła, czy jej były partner z "Love Never Lies" już opuścił mieszkanie. Na pytanie: "Spakowałaś już manatki Jaśka?", odpowiedziała w zasadniczy sposób:
Sam je pakuje - podsumowała.
Później poskarżyła się na małą liczbę drinków, które nie były wcale tak często serwowane uczestnikom, jak wskazywała na to produkcja.
Wyznam wam, że w programie wyglądało, tak jakbyśmy żyli na imprezie i w ogóle impreza za imprezą, a tak naprawdę w dużej willi dostawaliśmy maks jednego drinka dziennie - podkreśliła.
To nie koniec. Następnie Wiktoria Mleczek poruszyła temat jedzenia w "Love Never Lies". Okazuje się, że kuchnia uczestników nie była jakoś szczególnie urozmaicona.
Samym ciastem francuskim. Takie mam wrażenie, że tylko jadłam ciasto francuskie i fetę oraz pomidorki. Przynosili nam w pudełkach - zakończyła.
Podobały się wam jej odpowiedzi? Kto był waszym ulubieńcem w miłosnym show?
Po krótkich włosach Pauliny Smaszcz nie ma już śladu. Ekspert pod wrażeniem. "Odjęła sobie 15 lat"
Tym wpisem Mentzen uderzył w artystów. Opozda nie zostawiła na nim suchej nitki
Nazywano go serialowym amantem. Sławę i pieniądze Jakub Strzelecki porzucił dla zakonu
Nicolas Cage oficjalnie zmienił nazwisko. Padły ostre słowa o rodzinnym klaunie
Doniesienia zza zamkniętych drzwi sądu. Chodzi o rozprawę Cieleckiej i Lindy. Wiadomo, co dalej
Nawrocka rozbiła bank w Szwajcarii? Stylistka: Piekło zamarzło
Zmarł 21-letni członek ekipy "The Voice of Poland". Słowa jego mamy poruszają do łez
Po śmierci żony stracił nadzieję na miłość. Los przygotował dla Rynkowskiego niespodziankę
Potocka nie hamowała się po pytaniu o medycynę estetyczną. "Mamy monstra chodzące po ulicach"