Doda nie ukrywa już Maxa, ale jest sceptycznie nastawiona do związku z amerykańskim surferem. "Boję się" [PLOTEK EXCLUSIVE]

Doda w rozmowie z redaktorem Plotka opowiedziała nieco o swoim życiu uczuciowym. Jest gotowa na nowy związek?
Doda i Max Hodges
KAPIF/instagram.com@dodaqueen

Więcej na temat gwiazd i show-biznesu znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Doda rok temu rozstała się z mężem i jest w trakcie sprawy rozwodowej. Od jakiegoś czasu chętnie pokazuje się z Maxem Hodgesem, amerykańskim aktorem i modelem. W listopadzie ubiegłego roku spędzili nawet wspólnie urlop. Przystojny blondyn pojawił się z nią ostatnio na jednej z imprez branżowych (nie pozował jednak u boku Dody na ściance). Nic więc dziwnego, że pojawiły się plotki, że piosenkarka nie jest już z singielką. W rozmowie z dziennikarzem Plotka, Cezarym Wiśniewskim, zdradziła jednak, czy jest gotowa na nowe, miłosne relacje.

Nie wiem. Trudno powiedzieć. W ogóle się nad tym nie zastanawiałam. Boję się po prostu, że gdybym zbyt szybko i na siłę wchodziła w coś, to mogłabym oceniać kogoś przez pryzmat swojej przeszłości tak trochę niesprawiedliwie - powiedziała.
Zobacz wideo Doda jest gotowa na miłość?

Doda o tym, dlaczego nagłośniła swój rozwód

Rabczewska zapowiadała, że nie będzie mówiła w mediach o Emilu Stępniu. Przyznała jednak, że decyzji o nagłośnieniu rozwodu nie żałuje. Dzięki temu czuje ulgę. 

Rozstałam się rok temu, nikt o tym nie wiedział. Pozew rozwodowy złożyłam pół roku temu, nikt o tym nie wiedział. Swoje przeszłam, przepracowałam, nikt o tym nie wiedział. Podejrzewam, że nadal nikt by o tym nie wiedział, gdyby nie przelała się czara goryczy i z biznesowego, artystycznego punktu widzenia, gdyby ktoś mi nie zamknął k***wa drzwi przed nosem - nawiązała do głośnej sytuacji, kiedy wraz z reżyserką Marią Sadowską nie zostały wpuszczone do montażowni, a wpływ na to miał mieć Emil Stępień. 

Wokalistka podkreśliła też, że najważniejszy jest dla niej profesjonalizm i dobro filmu. Posłuchajcie, co jeszcze nam opowiedziała. 

Więcej o: