Zaledwie trzy godziny po rozpoczęciu 2025 roku, w centrum Nowego Orleanu na Bourbon Street, doszło do ataku terrorystycznego. Mężczyzna wjechał w tłum ciężarówką. Jednym z 14 zabitych był 31-letni Edward Pettifer, którego macochą była Tiggy Legge-Bourke. Kobieta przez lata pełniła funkcję niani księcia Williama i księcia Harry'ego. Przyszłego monarchę wstrząsnęły informacje o śmierci Pettifera. Na Instagramie pojawiło się przejmujące oświadczenie.
"Księżna i ja jesteśmy wstrząśnięci i zasmuceni tragiczną śmiercią Edwarda Pettifera. Kierujemy nasze myśli i modlitwy w stronę jego rodziny i wszystkich niewinnych ludzi, którzy zostali dotknięci przez ten okropny atak" - mogliśmy przeczytać w relacji na profilu pary na Instagramie. "The Telegraph" donosi, że William osobiście skontaktował się z rodziną Pettifera, by złożyć kondolencje. Warto podkreślić, że książę był wyjątkowo blisko z Tiggy Legge-Bourke. Zarówno William, jak i Harry zostali ojcami chrzestnymi jej dzieci. Sama Tiggy miała być nieocenionym wsparciem po śmierci matki książąt - Diany. Pettifer został wymieniony przez władze USA wraz z 13 innymi ofiarami. Koroner z Nowego Orleanu ustalił, że przyczyną śmierci były obrażenia spowodowane atakiem.
PRZECZYTAJ WIĘCEJ: Księżna Kate i książę William podsumowują niełatwy rok. Jedno z ujęć rozdziera serce
"Cała rodzina jest zdruzgotana tragiczną wiadomością o śmierci Edwarda w Nowym Orleanie. Był wspaniałym synem, bratem, wnukiem, siostrzeńcem i przyjacielem dla tak wielu osób. Wszystkim nam będzie go bardzo brakowało. Nasze myśli są z innymi rodzinami, które straciły swoich bliskich w wyniku tego straszliwego ataku terrorystycznego" - mogliśmy przeczytać w oświadczeniu zacytowanym przez "The Telegraph". Rodzina podziękowała za wszelkie wsparcie i poprosiła o uszanowanie prywatności, aby w spokoju opłakiwać śmierć Edwarda.
Horror w willi byłego premiera. Tortury, tajne dokumenty i podwójne morderstwo. Z domu polityka zniknęło tylko jedno
Nowe ustalenia po śmierci 24-letniej modelki z Wrocławia. Prokuratura zabrała głos
Obejrzałam pierwszy odcinek "Jestem jaki jestem". Nie sądziłam, że tak się to skończy
Dziennikarz TVN24 komentuje zachowanie Trumpa na mundialu. Zapowiada: To jeszcze nie koniec
Indonezyjska influencerka zszokowana jazdą pociągiem w Polsce. "Aż boisz się oddychać"
Nawrocki napisał do Dymnej z okazji jej 75. urodzin. Zwrócił uwagę na konkretną rzecz
Tak mieszkają Urbańska i Józefowicz. Wnętrza jak z innej epoki to dopiero początek
Płacę za Netfliksa, a i tak oglądam "Rodzinę zastępczą". Dlaczego? Odpowiedź jest prosta
Pokazali nowe zdjęcia zza kulis "Rancza". Szok, jak zmieniła się Lodzia. Te kadry to hit!