Madonna runęła na scenie. Choreografia nie wyszła. "Ktoś tu straci pracę" [WIDEO]

Madonna zaliczyła wpadkę. Gwiazda spadła z krzesła podczas śpiewania jednego z utworów na koncercie. Nagranie już rozprzestrzeniło się po sieci.

Madonna to niekwestionowana ikona muzyki rozrywkowej. 65-letnia piosenkarka w zeszłym roku wyruszyła w trasę koncertową "Celebration Tour", którą zakończy 26 kwietnia w Meksyku. Gwiazda obecnie jest w połowie amerykańskiej części muzycznego przedsięwzięcia, w którym zahaczyła o Seattle. Tam doszło jednak do niespodziewanej sytuacji. Stałym numerem show jest utwór "Open Your Heart", podczas którego Madonna siedzi na krześle, a tancerz wiezie ją przez kilka sekund po wybiegu. Nie tym razem.

Zobacz wideo Muzycy, którzy przeszli "na drugą stronę barykady" i zaczęli grać w filmach

Madonna zaliczyła wpadkę. Spadła z krzesła na scenie. "Ktoś tu straci pracę" [WIDEO]

Na nagraniu udostępnionym przez widza koncertu widzimy tancerza, który potyka się na scenie i traci panowanie nad krzesłem z Madonną. Piosenkarka upada i przez dobre kilka sekund leży. Zdezorientowana wokalistka chwilę później spogląda na tancerza i zaczyna się śmiać. Wygląda na to, że - wbrew obawie internautów - jej partner w tańcu nie ma co się bać o posadę. "Ktoś tu zaraz straci pracę...", "Ona ma 65 lat, to się mogło skończyć tragicznie", "Kocham Madonnę, świetna reakcja" - czytamy komentarze w portalu X (Twitter).

Madonna o mały włos nie straciła życia. Jej trasa koncertowa to sukces, ale mogło dojść do tragedii

Trasa "Celebration Tour" Madonny jest dla niej niewątpliwym sukcesem, choć mało brakowało, a w ogóle by do niej nie doszło. Piosenkarka początkowo planowała zacząć koncerty 15 lipca 2023 roku, lecz pod koniec czerwca nieoczekiwanie trafiła do szpitala na oddział intensywnej terapii. Powodem była bardzo rzadka, ostra infekcja bakteryjna, która zagrażała jej życiu i której śmiertelność (według słów Madonny) ma wynosić około 40 procent. Jak wspominała na jednym z koncertów, jej stan był krytyczny. Doszło do niewydolności wielonarządowej, płuca nie pracowały, nerki przestały działać. - Niecałe cztery miesiące temu leżałam w szpitalu i byłam nieprzytomna, a ludzie myśleli, przewidywali, że mogę nie przeżyć. Zatem to cud, że tu teraz jestem (...) To nie mój czas na odejście [z tego świata - red.]. Dostałam kolejną szansę. Jestem więc za to bardzo wdzięczna - powiedziała Madonna ze sceny w Antwerpii. Trasa Madonny ostatecznie rozpoczęła się 14 października 2023 roku.

MadonnaMadonna Instagram @madonna

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.