Enrique Iglesias stał się obiektem drwin. Internauci bez litości. "Tak brzmię, kiedy jestem pijany"

Enrique Iglesias wyruszył w trasę koncertową. Nagrania z występów hiszpańskiego artysty są obecnie bardzo popularne na TikToku. Umiejętności wokalne piosenkarza stały się przedmiotem żartów internautów.

Szczyt popularności Enrique Iglesiasa przypada na początek pierwszej dekady XXI wieku. Kiedy w 2000 roku piosenkarz odwiedził Polskę, było to wydarzenie tak wielkiej rangi, że artysta został zaproszony do Pałacu Prezydenckiego na spotkanie z ówczesną pierwszą damą, Jolantą Kwaśniewską. Choć hiszpański piosenkarz nie budzi dziś takich emocji, jak dwie dekady temu nadal ma grono wiernych fanów. Ostatnio nagrania z trasy koncertowej piosenkarza podbijają TikToka. Internauci kpią z jego umiejętności wokalnych.

Zobacz wideo Enrique Iglesias tańczy z córeczką i chwali się tym na Instagramie

Enrique Iglesias stał się obiektem drwin. Internauci nie mieli litości

Choć umiejętności wokalne Enrique Iglesiasa od zawsze pozostawiały wiele do życzenia, piosenkarzowi udało się zrobić międzynarodową karierę. Wokalista jest w trakcie trasy koncertowej zatytułowanej "The Trilogy Tour", w której towarzyszą mu Ricky Martin oraz Pitbull. Nagrania z występów hiszpańskiego artysty podbijają TikToka. Iglesias nie ma niestety powodów do radości. Stał się bowiem obiektem drwin internautów.

Oszczędźcie swoje pieniądze. Nie idźcie na jego koncerty - czytamy w opisie jednego z filmów.

Pod nagraniem pojawiło się mnóstwo komentarzy, w których użytkownicy TikToka naśmiewali się z fałszującego piosenkarza. "Żądam zwrotu pieniędzy, chociaż nawet nie byłem na koncercie", "Właśnie tak brzmię, kiedy jestem pijany podczas karaoke", "Właśnie wystawiłem moje bilety na sprzedaż. W promocyjnej cenie" - żartowali internauci.

Fani bronią Enrique Iglesiasa. "Coś musiało pójść nie tak"

Wśród komentujących nie zabrakło także głosów w obronie Enrique Iglesiasa. Wierni fani stanęli za nim murem. Niektórzy przekonywali, że kłopoty z wokalem spowodowane są stanem zdrowia artysty. "Kilka miesięcy temu zachorował na zapalenie płuc... dlatego ma trudności ze śpiewaniem" - zapewniał jeden z internautów. Część twierdziła natomiast, że piosenkarz zazwyczaj świetnie wypada podczas występów na żywo. "Widziałam go dwa razy i był genialny. To nawet nie brzmi jak jego głos", "Coś musiało pójść nie tak. Enrique ma świetny głos", "Widziałem go dwa razy, fantastycznie śpiewa, uwielbia też angażować publiczność i dobrze się bawić, a akustyka w tym miejscu jest fatalna!" - twierdzili obrończy wokalisty.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.