Bad Bunny zagrał na Super Bowl. Wtem na scenę wpadli Lady Gaga i Ricky Martin. Zadziała się magia

Bad Bunny nie był jedyną gwiazdą, która wystąpiła podczas tegorocznego Halftime Show na Super Bowl. Na scenie pojawili się też Lady Gaga i Ricky Martin. Nie zabrakło wzruszających momentów.
Lady Gaga i Bad Bunny podczas Halftine Show
Fot. REUTERS/Mike Blake

Seattle Seahawks triumfowali podczas tegorocznego Super Bowl. Dla wielu ważniejszy od meczu jest jednak występ podczas Halftime Show. Tym razem scena należała do Bad Bunny’ego - muzyka o portorykańskich korzeniach. Piosenkarz nie był jednak na scenie sam. Gościnnie pojawili się na scenie także Lady Gaga i Ricky Martin. Show, które jednocześnie było manifestem politycznym, porwało tłumy.

Zobacz wideo Hymn Stanów Zjednoczonych w wykonaniu Lady Gagi

Lady Gaga wystąpiła z Bad Bunnym podczas Super Bowl. Zaśpiewał też Ricky Martin

Tegoroczny Halftime Show zdominowały rytmy latynoamerykańskie. Główną gwiazdą wieczoru był Bad Bunny, który zadbał o to, aby jego występ był czymś więcej niż tylko rozrywką. Piosenkarz wszedł na scenę z flagą Portoryko. Kończąc swój występ, wypowiedział natomiast słowa "God Bless America" (pol. Boże, błogosław Amerykę), po czym wymienił wszystkie kraje Ameryki Północnej, Południowej i Łacińskiej - od Kanady po Argentynę. Do zerwania z polityką podziałów nawiązywało też wyświetlane na telebimach hasło - "Jedyną rzeczą potężniejszą niż nienawiść jest miłość".

Poruszającym momentem podczas show był też gościnny występ Lady Gagi. Artystka wykonała taneczną wersję przeboju "Die With a Smile", w centrum sceny odbył się natomiast ślub, który miał być symbolem miłości i zniesienia społecznych podziałów. Na scenie pojawił się też krajan Bad Bunny’ego - Ricky Martin. Piosenkarz zaśpiewał pierwsze wersy utworu "LO QUE LE PASÓ A HAWAii", który płynnie przeszedł "El apagón".

Donald Trump nie zostawił suchej nitki na występie Bad Bunny’ego

Tegoroczne Halftime Show nie wszystkim przypadło jednak do gustu. Występ Bad Bunny’ego nie spodobał się Donaldowi Trumpowi, który dosadnie wyraził swoją opinię w sieci. "Halftime Show meczu Super Bowl jest absolutnie okropny, jeden z najgorszych w historii! To bez sensu, obraza wielkości Ameryki i nie odzwierciedla naszych standardów sukcesu, kreatywności ani doskonałości" - napisał na portalu społecznościowym Truth. "Nikt nie rozumie ani słowa z tego, co mówi ten facet, a taniec jest obrzydliwy, zwłaszcza dla małych dzieci, które oglądają go w całych Stanach Zjednoczonych i na całym świecie. To 'show' to po prostu 'policzek' dla naszego kraju" - dodał.

Więcej o: