Tłumy gwiazd na Super Bowl 2026. DiCaprio "pod przykrywką". Kim Kardashian na randce z Hamiltonem

Super Bowl jak co roku przyciągnęło tłumy gwiazd. Na trybunach i w lożach VIP pojawiła się śmietanka światowego show-biznesu. Kamery co chwilę wyłapywały znane twarze.
Travis Scott, Leonardo DiCaprio
Fot. REUTERS/Carlos Barria, X/ceciarmy

W nocy z 8 na 9 lutego miało miejsce największe amerykańskie wydarzenie sportowe - Super Bowl. W finałowym meczu o mistrzostwo w futbolu amerykańskim zawodowej ligi National Football League drużyna Seattle Seahawks pokonała New England Patriots 29:13. Jak co roku, wydarzenie przyciągnęło tłumy gwiazd. Kto bawił się na trybunach? 

Zobacz wideo Gortat imprezował z mężem Kim Kardashian. "Była opcja na pidżama party w rezydencji Playboya"

Super Bowl 2026. Jay-Z zabrał na mecz córkę. Adam Sandler próbował wtopić się w tłum 

Na wydarzeniu pojawił się Jay-Z. Muzyk na finałowy mecz zabrał ze sobą najstarszą córkę Blue Ivy. Oboje od początku wzbudzali ogromne zainteresowanie kamer. Fotoreporterzy uchwycili także Travisa Scotta, który ochoczo nagrywał na swoim telefonie to, co dzieje się dookoła. Na jednym ze zdjęć widzimy również Adama Sandlera. Aktor postawił na luźny strój i próbował wtopić się w tłum fanów futbolu. W loży VIP nie mogło zabraknąć Kim Kardashian, która po raz kolejny publicznie zaprezentowała się u boku nowego partnera Lewisa Hamiltona. Kamery przyłapały zakochanych na czułych rozmowach. Na meczu pojawiła się także siostra celebrytki Kendall Jenner.

Internautów rozbawiło zachowanie Leonardo DiCaprio, który przez cały czas próbował się ukrywać pod swoją czarną czapką. W tym roku o oprawę muzyczną zadbali m.in. Charlie Puth i Ricky Martin, natomiast największym punktem programu był występ Bad Bunny'ego, u boku którego w pewnym momencie pojawiła się także Lady Gaga. Zdjęcia znajdziecie w naszej galerii. 

Bad Bunny wystąpił na Super Bowl. Trump nie gryzł się w język. "Nikt nie rozumie ani jednego słowa" 

Prezydent Stanów Zjednoczonych postanowił obejrzeć tegoroczny finał rozgrywek przed telewizorem. Po występie Bad Bunny'ego zamieścił w sieci mocny wpis, w którym skrytykował show artysty. "To nie ma sensu, jest afrontem wobec wielkości Ameryki, nie reprezentuje naszych standardów sukcesu, kreatywności ani doskonałości. Nikt nie rozumie ani jednego słowa tego kolesia, a tańce są obrzydliwe, zwłaszcza dla małych dzieci, które oglądają mecz w całych Stanach Zjednoczonych i na całym świecie" - pisał. Jak wiadomo, raper przez cały występ wykonywał piosenki po hiszpańsku. 

Więcej o: