14 lutego po godzinie 20 na scenie pojawiły się największe gwiazdy stacji. Na "Walentynkach z Polsatem" mogliśmy usłyszeć miłosne hity sprzed lat, ale i te nowsze. Później przyszedł czas na zdjęcie na ściance w wieczorowych strojach.
Stacja na "Walentynki z Polsatem" przygotowała specjalny koncert. Impreza obyła się we wnętrzach Opery i Filharmonii Podlaskiej w Białymstoku, i to właśnie stamtąd odbywała się transmisja imprezy. Wydarzenie rozpoczęło się od występu świeżo upieczonego taty Michała Wiśniewskiego, który zaprezentował hit z 1999 roku - "A wszystko to, bo ciebie kocham". Później na scenie pojawiali się kolejno Golec uOrkiestra, Beata Kozidrak, Michał Szpak, Grzegorz Markowski, Ania Wyszkoni i Eleni. Pierwszą część zamknęła ponownie Golec uOrkiestra wykonując utwór "Bo jo cie kocham" grupy De Press.
Oprócz tego na scenie nie zabrakło Patrycji Markowskiej, która wykonała utwór z tatą. To właśnie ten występ rozczulił publiczność, która w sieci chętnie rozpływała się nad rodzinnym wykonaniem piosenki "Nie mogę Ci wiele dać".
Na ściance pozowali także Sławomir z żoną Magdaleną Kajrą Kajrowicz i dawno niewidziana wokalistka Paulla. Na wydarzeniu pojawił się też Adam Zdrójkowski u boku Wiktorii Gąsiewskiej, która prowadziła "Walentynki z Polsatem" razem z komentatorem sportowym Jerzym Mielewskim. W naszej galerii zobaczycie więcej zdjęć z imprezy.
Nowe wieści o zdrowiu Michała Wójcika z Ani Mru-Mru. "Potrzebna chwila ciszy"
Vivienne Wiśniewska skończyła 18 lat. Tak świętowała córka lidera Ich Troje
Baranowski prosił o pieniądze. Zebrał więcej, niż chciał. Teraz zdradza, na co je wyda
Mateusz z "Rolnika" po rozstaniu z Basią nie wylewa łez w poduszkę. Tak bawi się z inną uczestniczką show
Hakiel wspominał, że chciałby mieć kolejne dziecko. Serowska: Życie nie jest po to, żeby się urabiać po łokcie
Prezes Republiki wygrał w sądzie z TVN. Stacja wydała oświadczenie
Doda z postulatami w Ministerstwie Sprawiedliwości. Postawiła sprawę jasno
Anna Bardowska brylowała na 40. urodzinach męża. Tak się wystroiła
Andrzej z "Rolnicy. Podlasie" zdradził, ile zebrał do puszki WOŚP. "Jak za jeden dzień, to chyba dobrze"