Elżbieta Zapendowska po przeanalizowaniu czterodniowego festiwalu w Opolu ma wiele refleksji, którymi podzieliła się w najnowszej rozmowie z Plejadą. Niektórzy artyści z wydarzenia zapiszą się w jej pamięci na długo. W ocenie nie zabrało także uszczypliwości, z której słynie ekspertka od emisji głosu. Jesteście ciekawi?
Mnóstwo topowych polskich gwiazd, kanadyjski gwiazdor Garou i wyjątkowe koncerty kończące wydarzenie - dla wielu widzów tegoroczny festiwal w Opolu był pięknym widowiskiem. Ekspertka wyróżniła między innymi "Trzy ćwiartki Jacka Cygana – urodziny". - Podobał mi się koncert Jacka Cygana. Podobały mi się też Debiuty, za to Premiery mniej. Później był kabareton i ja nie wiem, czy Stanisław Tym byłby zachwycony z tego powodu. On był jedyny w swoim rodzaju, niepowtarzalny - przekazała Zapendowska. - To był bardzo fajny koncert, bardzo dobrze rozpracowany. Były tam napięcia, były emocje. To są stare piosenki i myślałam, że to wszystko rozejdzie się w szwach, ale okazało się, że zupełnie dobrze się spinało - uzupełniła.
W pamięć zapadł jej także Ralph Kaminski. - Ja go bardzo lubię, chociaż mało znam jego twórczość. Podoba mi się, jak myśli i to, że jest odważny. Ma do tego swoją bardzo fajną, ciekawą aurę i nie boi się jej. Takie piosenki, jak ta Edyty Geppert, którą śpiewał, wymagają bardzo specyficznej techniki śpiewania, wytrzymania na długich dźwiękach - oceniła Zapendowska, uzupełniając wypowiedź o kilka rad dla wokalisty. - Gdyby jeszcze troszeńkę miał więcej techniki wokalnej, to by mu to lepiej poszło, ale i tak uważam, że było bardzo dobrze i będę za niego trzymać kciuki, bo to nie jest byle jaka postać. Ciekawy gość, który naprawdę dobrze śpiewa, ma poukładane w głowie, jest odważny, tak jak mówiłam i ma coś do powiedzenia - przekazała.
Duet Edyty Górniak i Mietka Szcześniaka dobrze przyjął się już na sopockim festiwalu. W Opolu nie było inaczej - "Dumka na dwa serca" to murowany hit. Zapendowska skupiła się najpierw na muzyku. - Uważam, że Mietek Szcześniak jest najlepszym wokalistą w Polsce. Nie ma lepszego. Są oczywiście słabsi, gorsi, ale on to wszystko śpiewa tak leciutko, z palcem w nosie. Dotyka tych dźwięków, bawi się tym. Jest poza tym niesamowicie muzykalny - przekazała. Nie mogła pominąć także Edyty Górniak. - Ma też poczucie rytmu. No jest wspaniały. Mietek może 500 lat śpiewać. Wychodzi na scenę i jest przygotowany. Edyta też śpiewa wybitnie, ale cuduje, co czasem mnie trochę mierzi - przekazała Zapendowska. Co dodała na sam koniec? - Było parę rzeczy bardzo dobrych i parę bardzo niefajnych. Doskonały był aranż do tytułowego utworu tego koncertu, gdzie śpiewali Kuba Badach i Grzegorz Turnau. Ale było też w innych sprawach trochę gorzej, ale nie będę mówić w szczegółach o tym publicznie, bo najpierw muszę porozmawiać o tym z Adamem Sztabą - powiedziała.
Ostrowska-Królikowska wyjawiła prawdę o śmierci Królikowskiego. "Nie umarł z powodu tętniaka"
Internauci nie kryją oburzenia. Poszło o intymne pytanie Mołek do Kamińskiej
Emocjonalne wyznanie Natalii Niemen o rozpadzie małżeństwa. "Religia zabija"
Nawroccy na Orszaku Trzech Króli. Uwagę zwraca toczek. Stylistka ujawnia, że nie był przypadkowy
Pół roku temu złamał kręgosłup na planie "Ninja vs Ninja". Teraz przekazał nowe wieści
Co z rozwodem Sandry Kubickiej i Barona? Przekazano nowe wieści z sądu
Natalia Niemen otworzyła się na temat tantiem po ojcu. "Złote klamki i diamentowe kurki"
Waldemar z "Rolnik szuka żony" wspomina program. Gorzko podsumował swój udział
Kukulska świętowała urodziny córki. "Kiedyś laleczki, a teraz maseczki". Laura ma już dziewięć lat