Do grona prowadzących "19.30" Monika Sawka dołączyła w lutym 2024 roku. Wiadomości w programie informacyjnym przedstawia na zmianę z Markiem Czyżem, Joanną Dunikowską-Paź oraz Zbigniewem Łuczyńskim. W ostatnim czasie widzowie "19.30" nie widywali jednak Sawki na ekranie. Dziennikarka 22 lutego opublikowała na Instagramie post, w którym wyjaśniła, że musiała zrobić sobie nieco wolnego z powodu problemów zdrowotnych.
Monika Sawka zdecydowała się zwrócić do widzów "19.30", którzy martwili się jej nieobecnością w programie informacyjnym. Swój instagramowy wpis rozpoczęła od podziękowań dla wszystkich za okazaną troskę. "Odzyskuje powoli głos, ale na pytanie 'mamo, poczytasz mi książkę?' ciężko jest powiedzieć 'nie'. Czytamy zatem głównie szeptem" - przekazała dziennikarka. Sawka dodała również, że jeszcze 22 lutego wydanie "19.30" poprowadzi Zbigniew Łuczyński. Z wpisu prezenterki wynika, że jak na razie nie wie, kiedy uda jej się wrócić na antenę. "Do zobaczenia niedługo, dużo zdrowia!" - możemy przeczytać.
Monika Sawka z Telewizją Polską związana była jeszcze przed laty. Do publicznej stacji dołączyła w 2007, jednak odeszła w 2016 roku. Następnie doświadczenie zawodowe zdobywała w Polsacie. Można było oglądać ją m.in. w roli prowadzącej w programach "W rytmie dnia" oraz "Wydarzenia".
W ostatnim czasie jednym z głośniejszych telewizyjnych transferów był powrót Agnieszki Woźniak-Starak na antenę TVP. Przypomnijmy, że prezenterka w 2023 roku przestała prowadzić "Dzień dobry TVN", a dwa lata później ostatecznie pożegnała się z TVN-em. Od grudnia 2025 roku jest jedną z prowadzących "Pytania na śniadanie". Za decyzją o odsunięciu Woźniak-Starak od śniadaniówki stała dyrektorka programowa kanałów TVN Lidia Kazen. - Miałam inny pomysł na "Dzień dobry TVN" i niestety Agnieszka się nie mieściła w tych ramach - tłumaczyła w rozmowie z nami.
Reporterka Plotka miała okazję porozmawiać na ten temat również z Agnieszką Woźniak-Starak, która odniosła się do słów byłej szefowej. - Tu [w "Pytaniu na śniadanie" - przyp. red.] się mieszczę w ramach, na szczęście. Jak się rozstawałyśmy w "Dzień dobry TVN", to Lidka powiedziała, że ona chce zmienić trochę koncepcję tego programu i trochę inaczej będzie to wyglądać, i dlatego chciała się pożegnać z paroma osobami. Moim zdaniem pożegnała się akurat z tymi, które były dosyć profesjonalne. Więc jaki stał zamysł i jakie były te nowe ramy, to nie wiem - podsumowała prezenterka. Więcej na ten temat przeczytasz tutaj.
Terapeutka zamieszkała z Chajzerem. Zapytaliśmy Ohme, czy to możliwe i etyczne. Padły zaskakujące słowa
Sandra Drzymalska popłakała się po pokazie filmu. Syn Violetty Villas ocenił jej rolę
Burza wokół metamorfozy w "Top Model". Fryzjerzy gwiazd też nie są zgodni. "Obroni praktycznie wszystko, ale..."
"Rodziny myślały, że ich bliscy są bezpieczni". To działo się za zamkniętymi drzwiami ośrodka, w którym zmarł Gerber
Jolanta Kwaśniewska zabrała głos w sprawie wojny. Padły mocne słowa: Nie daj panie Boże, żeby...
Magdalena Ogórek odchodzi z wPolsce24. To miało zszokować władze stacji
Tak Jolanta Kwaśniewska mówi o mężu. Wystarczyły trzy słowa
Ohme wyznała, czy żałuje, że nie ma jej już w "Dzień dobry TVN". "Nie jestem żadną hipokrytką"
Krupa oceniła El Dursi w nowej roli w "Top Model". Te słowa pójdą w świat