Maja Bohosiewicz poświęciła kilka ostatnich InstaStories na zaprezentowanie, w jak dobrym stanie są jej naturalne włosy mimo noszenia doczepów przez pół roku. Można było zauważyć, że fryzjerka aktorki naprawdę zna się na rzeczy - włosy są zdrowe, błyszczące i nie widać żadnych ubytków. Gdy już myśleliśmy, że aktorka tym razem w pełni postawi na naturalność... znów ją widzimy w zagęszczonej i przedłużonej fryzurze. Tylko czy zabieg robi aż tak dużą różnicę?
Gdy tylko zdążyliśmy się pozachwycać zdrową, krótszą i naturalną fryzurą Mai, Bohosiewicz wrzuciła kolejne nagranie, na którym zarzuca włosami, ciesząc się z zagęszczonych i dłuższych pasm. O ile aktorka wyraża ogromną radość z tej zmiany, o tyle nam nie wydaje się ona konieczna.
Trzeba przyznać, że przedłużenie włosów o taką długość nie robi spektakularnej różnicy. O wiele bardziej cenimy zadbane i naturalne fryzury. Oczywiście wszystko jest kwestią gustu. Włosy Mai wyglądały naprawdę dobrze, a naszym zdaniem zabieg był po prostu zbędny. Czy nie lepiej po sześciu miesiącach dać włosom się wzmocnić i trochę odpocząć? Dodajmy, że zdejmowanie doczepów, następne zagęszczanie i ponowne przedłużanie to wydatek od kilkuset do ponad tysiąca złotych.
Hołownia ogłasza na Instagramie: Dojrzałem do poważnej decyzji. Jego wpis wywołał sporo emocji
Emocjonalny wpis Pawła Małaszyńskiego. "Dwa lata temu umarł uśmiech"
Internauci zagotowali się po "The Voice Senior". Oberwało się Jeżowskiej
Paskowy TVN zażartował ze zdjęcia polityka. "Polska 2050 ma nową szefową, Hołownia..."
Czerwik i Sierpiński oceniają kreacje z Grammy 2026. "Jak na nią, to po prostu bida"
Sara James pojawiła się na studniówce w blondzie. Lawina komentarzy
Andrzej z "Rolnicy. Podlasie" zdradził, ile zebrał do puszki WOŚP. "Jak za jeden dzień, to chyba dobrze"
Ten występ wywołał poruszenie wśród widzów "The Voice Senior". Komentarze mówią same za siebie
Piaseczny z tym problemem zmaga się od lat. Takiej szczerości nikt się nie spodziewał