Melissa to marka z unikatowym pomysłem, wyczuciem stylu i wiedzą na temat tworzenia wygodnych, zdrowych dla stóp butów. Nie dziwi zatem fakt, że firma odniosła tak duży sukces na całym świecie. Inspiracje czerpie ze świata architektury, mody i sztuki. Buty Melissa zdobyły zaufanie klientek oraz spotkały się z zainteresowaniem wielu znanych projektantów, którzy we współpracy z marką stworzyli swoje własne wersje melissek. Byli to między innymi Karl Lagerfeld i Vivienne Westwood. Obuwie to wykonywane jest z materiału Mel-flex, czyli połączenia kauczuku i plastiku. Dzięki temu są tak bardzo komfortowe i idealnie dopasowują się do kształtu stopy. Są to idealne buty dla kobiet ceniących sobie luz i wygodę.
Baleriny Melissa z wyprzedaży to świetne modele dla każdej z was. Porządne wykonanie i niebanalna kolorystyka sprawiają, że buty te wyglądają modnie i ożywiają każdy outfit.
Producent zapewnia, że w butach Melissa noga się nie poci. Jednak to zależy od indywidualnych doświadczeń. Najlepszym rozwiązaniem jest jednak noszenie ich na rajstopy albo z wkładkami, które nieco łagodzą skutki pocenia się stóp w obuwiu. W kwestii czyszczenia - najlepiej wycierać je mokrą szmatką. Nie zaleca się prania ich w pralce.
Sandałki Melissa to modne i wygodne rozwiązanie na lato. Kobiece i przyjazne dla stopy buty, będą bazą dla całego stroju.
Sprawdź także: Sandały gumowe na koturnie!
Zobacz też klapki, które sprawdzą się nie tylko na miasto, ale także po domu i na basen.
Joanna Kulig zagra Britney Spears. Do sieci trafił pierwszy kadr
Tak wyglądał huczny ślub Rafała Brzozowskiego. Na liście gości znane osobistości
Helena Englert wystąpiła na Męskim Graniu. W komentarzach wrze
Czubówna nigdy nie wyszła za mąż. To było dla niej życiowym priorytetem
Tak dziś wspomina Annę Przybylską jej najmłodszy syn. Te słowa zostają w pamięci. "Staram się"
Zasnęła na wizji. Niebywałe, jak zareagowali widzowie
Aktorka założyła zbiórkę na "wesele marzeń", a internet się zagotował. "Żenada i brak klasy"
Phil Collins zdradza, że omal nie umarł. "Ludzie przychodzili, żeby się pożegnać"
Wystąpił na Pol'and'Rock i był w szoku. "Nigdy w życiu nie widziałem czegoś takiego"