"W związku ze śmiercią Ojca Świętego, prezydent Andrzej Duda podjął decyzję, aby dzień pogrzebu - 26 kwietnia - ogłosić dniem żałoby narodowej" - przekazał 22 kwietnia szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej, Wojciech Kolarski. Na tę informację niespodziewanie zareagował Leszek Biolik, członek zespołu Republika. Muzykowi nie spodobała się decyzja prezydenta.
We wstępie muzyk przyznał, że jest mu przykro z powodu śmierci papieża Franciszka. "Jeśli to ma jakieś znaczenie, składam serdeczne kondolencje wszystkim katolikom" - czytamy. "Jednak wprowadzanie żałoby narodowej to co najmniej przesada" - zauważa Biolik. Według niego decyzja Andrzeja Dudy jest niczym innym, jak kolejnym politycznym zagraniem. "Dzięki głupim, małostkowym, politycznym gierkom naszego wybitnego prezydenta cała branża muzyczna poniesie kolosalne straty. Żałoba ma być w sobotę, czyli w dzień, w którym wielu muzyków pracuje. Jeśli dobrze przewiduję, za chwilę zacznie się odwoływanie koncertów, przedstawień teatralnych i innych zaplanowanych na ten dzień imprez, przy których pracują setki, tysiące osób...I kto za to zapłaci? Oczywiście nie pan prezydent. Zapłacimy za to z własnej kieszeni. Z kieszeni artystów, realizatorów dźwięku, oświetlenia i obsługi technicznej. Głupie to i szkodliwe...Panowie A. Duda, D. Tusk i J. Kaczyński, może czas byście założyli dłuższe spodnie i przestali bawić się w przedszkole naszym kosztem?" - czytamy na profilu Leszka Biolika na Facebooku.
Urząd do spraw Celebracji Liturgicznych przekazał, że uroczystości pogrzebowe rozpoczną się w sobotę, 26 kwietnia, o godz. 10 na placu Świętego Piotra w Watykanie. Mszy przewodniczyć będzie dziekan Kolegium Kardynalskiego kardynał Giovanni Battista Re. W środę o godz. 9 rano rozpocznie się natomiast ceremonia przeniesienia w procesji trumny z ciałem papieża Franciszka z kaplicy Domu Świętej Marty w Watykanie do bazyliki Świętego Piotra.
Nowe ustalenia ws. śmierci Litewki. Znajomy 57-letniego kierowcy mówi wprost. "Ludzie bali się z nim jeździć"
Wycisk na treningu Lewandowskiej kosztował mnie 350 złotych. Lista minusów jest długa
Agnieszka Osiecka nie chciała się zgodzić, by zaśpiewała jej utwór. Gdy to zrobiła, wygrała w Opolu
16-letni syn Alicji Bachledy-Curuś wrzucił ich wspólne zdjęcie. Urocze to mało powiedziane
Celebryci pod ostrzałem po imprezie techno w Wilanowie. Maffashion: Biję się w pierś
Nowe doniesienia ws. śmierci Litewki. Kierowca nie chciał opuścić aresztu. "Może stracić oszczędności życia"
Kurzopki wywijają na środku ulicy. Odpięli wrotki na wakacjach w Budapeszcie
Nieobecność Hakiela w "Tańcu z gwiazdami" budzi pytania. Pavlović komentuje bez ogródek
Tak wyglądała Gronkiewicz-Waltz, gdy miała "niespełna 20 lat". Fani pieją z zachwytu