W informacji, która trafiła do mediów 3 marca, mogliśmy przeczytać, że UOKiK wymierzył kary dla gwiazd, które według urzędników miały nie oznaczać w mediach społecznościowych w jasny sposób treści reklamowych. Jak przekazał prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów Tomasz Chróstny, tym razem sprawa dotyczyła Dody, Filipa Chajzera i Małgorzaty Rozenek. Ostatnia z wymienionych tego samego dnia opublikowała na Instagramie oświadczenie napisane przez prawnika Macieja Ślusarka, w którym odniosła się do sprawy.
"Jako pełnomocnik pani Małgorzaty Rozenek-Majdan informuję, że moja mocodawczyni z niezrozumieniem przyjęła dzisiejszą decyzję Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK). Z tą decyzją moja mocodawczyni stanowczo się nie zgadza i złoży od niej odwołanie" - czytamy w oświadczeniu.
"Pani Małgorzata Rozenek-Majdan przez cały okres postępowania wykazywała pełną gotowość do współpracy z UOKiK, dostosowując swoją działalność do jego zaleceń. Warto podkreślić, że kontrola objęła treści publikowane od 2016 roku, podczas gdy oficjalne rekomendacje Prezesa UOKiK dotyczące oznaczania treści reklamowych (stanowiące wyłącznie wskazówkę dla twórców internetowych, a nie będące obowiązującym prawem) zostały wydane dopiero we wrześniu 2022 roku" - przekazał dalej prawnik celebrytki. Stwierdził również, że wymierzona kara, która, jak podał przedstawiciel UOKiK, wynosi 220 tys. zł, ma zatem obejmować okres, w którym nie istniały jednoznaczne wytyczne w zakresie oznaczania materiałów reklamowych.
Z informacji, które przekazał pełnomocnik Rozenek wynika również, że wiadomość o nałożonej na nią karze została rzekomo podana do mediów przed formalnym przekazaniem jej gwieździe. "Podobnie było w przypadku wszczęcia postępowania: w tym przypadku pani Małgorzata Rozenek-Majdan również dowiedziała się o postawieniu jej zarzutów z mediów. Taka praktyka negatywnie wpływa na stopień zaufania do urzędu publicznego" - czytamy w oświadczeniu. "Postępowanie w tej sprawie ma istotne znaczenie dla branży twórców internetowych, gdyż wyznaczy precedens w zakresie oznaczania współprac reklamowych i określenia zakresu ich odpowiedzialności za publikowane treści" - dodał Maciej Ślusarek. Pełną treść oświadczenia znajdziecie w galerii na górze strony.
Posłanka PiS udawała, że rozmawia przez telefon. Nie do wiary, co zrobił dziennikarz TVN24. "Pozamiatał"
To zwróciło uwagę ekspertki w stylizacji Kosiniak-Kamysz. Takich słów nikt się nie spodziewał. "Tego nie da się kupić"
Przyjaciółka Dody opowiedziała o walce z rakiem trzustki. To był pierwszy niepokojący objaw
Zastrzyki z silikonu zdeformowały jej twarz. Teraz Polka pokazała efekty pierwszej operacji. "W końcu widać oczy"
Mundialowy hit dzieli kibiców. Zły wybór? Shakira nie chciałaby usłyszeć, co powiedział nam Marek Sierocki
Kto zastąpi Kusego i Japycza? Reżyser "Rancza" zabrał głos i mówi wprost
Za cztery dania w restauracji w Hotelu Gołębiewskim w Pobierowie zapłacił 239 zł. "Wielce się nie najadłem"
Julia Suryś wzięła ślub. Jej suknia ślubna zachwyca
Cichopek w krwistej czerwini na Gali Woman Power. Uwagę zwracają buty Kurdej-Szatan. Boli od samego patrzenia