W dniach 22-23 lutego w Toruniu odbywały się halowe mistrzostwa Polski w lekkiej atletyce. Największe gwiazdy sportu pojawiły się na starcie, by zmierzyć się w rywalizacji. Na bieżni nie zabrakło oczywiście Ewy Swobody, która startowała w biegu na 60 metrów. W pewnym momencie nie mogła ukryć irytacji.
Ewa Swoboda od lat reprezentuje Polskę na międzynarodowych imprezach - zarówno w biegach na 60, jak i 100 metrów. W 2024 roku w Paryżu zajęła dziewiątą lokatę. Zawodniczka jest rekordzistką kraju, jeśli chodzi o krótszy dystans, a także ma na koncie drugi wynik w historii polskiej lekkoatletyki na 100 metrów. 27-latka pojawiła się w Toruniu na bieżni, by kolejny raz wywalczyć złoty medal - w halowych warunkach rozgrywa się wyłącznie bieg na 60 metrów. Problemem był jednak napięty terminarz - TVP Sport w ten sam dzień relacjonowało dwa mecze Ekstraklasy: Widzew Łódź - Pogoń Szczecin, a w internecie mecz Znicz Pruszków - Arka Gdynia.
Z tego powodu bieg eliminacyjny Swobody odbył się o 21:50, a finał chwilę przed godziną 23. Oburzona zawodniczka postanowiła wyżalić się w rozmowie z dziennikarzem TVP, Aleksandrem Dzięciołowskim. Reporter próbował wyjaśnić jej całą sprawę, ale 27-latka nie kryła irytacji. - Znicz Pruszków jest ważniejszy, na serio?! - wypaliła, a o tym, co działo się za kulisami wydarzenia, informował reporter WP Sportowe Fakty.
Jak się okazuje, Ewa Swoboda nie była jedynym sportowcem, który tego wieczora się zdenerwował. Niezadowolenie z powodu późnej godziny wyraził kulomiot Konrad Bukowiecki. - Zwykle o tej porze już śpię. To nie jest dla nas komfortowa sytuacja, a ja zupełnie nie jestem do tego przyzwyczajony. Gdybyśmy mieli konkurs trzy godziny wcześniej, to wynik mógłby być jeszcze lepszy. Żeby dotrwać do konkursu, musiałem wybić chyba z sześć kaw, a na rozgrzewce i tak ziewałem - stwierdził mistrz Polski w pchnięciu kulą. Zirytowana była również Pia Skrzyszowska. - Zawody są strasznie późno. Mam wrażenie, że ten dzień trwa już 40 godzin. To zdecydowanie najpóźniejsze zawody w tym roku. Współczuję sprinterkom na 60 metrów, bo one startowały prawie godzinę po nas - mówiła mistrzyni na 60 metrów przez płotki.
Tiger Woods zatrzymany po wypadku. Wyszło na jaw, co przy nim znaleziono
Andrzej z Plutycz pokazuje kulisy remontu w domu. Niebywałe, co udało mu się znaleźć
Luksusowa willa Amaro, w której mieszkała Rozenek, znow w sprzedaży. Cena? Złapiecie się za głowy
Willa Kwaśniewskich na Mazurach robi wrażenie. Tam odpoczywają od miejskiego zgiełku
Maja Staśko wzięła ślub. 31 marca pokazała rzadki kadr z partnerem
Pola Wiśniewska wbija szpilę Michałowi Wiśniewskiemu. Opublikowała wpis, który uderza w jej (jeszcze) męża
18-latek z "Must Be the Music" dostał pismo od prawnika rodziców. Poszło o słowa, które powiedział w programie
Językowa wpadka Karola Nawrockiego. Nie do wiary, jak napisał "Polska" po angielsku. Tak go tłumaczą
Krzywy ma jasne zdanie o młodych wokalistach. Wspomniał o Sanah. "Nie wiem, czy to taka moda..."