Dorota Szelągowska i Joanna Koroniewska mają ze sobą bardzo wiele wspólnego. Aktorka i projektantka wnętrz nie tylko się przyjaźnią i obie zimowe miesiące roku spędzają w słonecznej Hiszpanii, ale także słyną z ogromnego dystansu do siebie i propagują w sieci naturalność, za co są bardzo cenione. Panie nieustannie przekomarzają się w mediach społecznościowych, za co są uwielbiane. Jakiś czas temu zafundowały sobie "dramę" w sieci. Zażarty "spór" po kilku dniach wymiany publicznych komunikatów ostatecznie zakończyła Szelągowska. "Dobra Dowbory, kończymy tę dramę. Kocham was, tęsknię, bo nie wolno iść spać, zanim się nie powie takich ważnych rzeczy" - przekazała za pośrednictwem Instagrama. Zarówno Joanna Koroniewska, jak i Dorota Szelągowska pokazują kobietom, że powinny kochać się za to, jakie są ze wszystkimi niedoskonałościami i mankamentami, bo to właśnie czyni ludzi wyjątkowymi i pięknymi. Wygląda na to, że nadal jest to potrzebne, aby w dobie promowania nieskazitelnego wyglądu nadal przypominać o tym, czym jest normalność i naturalność, o czym najlepiej świadczą komentarze w mediach społecznościowych. Szelągowska właśnie pokazała, jak łatwo manipulować jest wyglądem.
W najnowszej publikacji na Instagramie Dorota Szelągowska po raz kolejny poruszyła temat promowanie idealnego wyglądu w sieci i w obszernym wpisie podzieliła się swoimi przemyśleniami na temat kanonów piękna panujących w internecie. Podkreśliła, że nie chce w przyszłości wracać do zdjęć, które były zmanipulowane i tak naprawdę nie przedstawiały jej samej. Podkreśliła, że ma w "serdecznym poważaniu" kanony piękna i chce widzieć się z każdej z możliwych wersji, nawet jeśli są nieidealne. "Perspektywa, światło, pozycja, kąt, filtry - dużo tego. A za pięć lat porównamy swoje nieprawdziwe oblicze z tych zdjęć, z prawdziwym w lustrze i będziemy tęsknić do tego, czego nie było. Bo przecież wszystkie niekorzystne zdjęcia wykasowaliśmy. Bez sensu. Ja tam sobie robię zdjęcia "przed" do folderu "ukryte"" - czytamy we wpisie. W dalszej części wpisu podkreśliła, że również ceni sobie estetyczne zdjęcia, ale nie chce się na siłę upiększać i zatracać przez to autentyczność.
Tym nie mniej na bycie "najlepszą wersją siebie" mnie nie stać. Jestem przedstawicielem gen. X, łamane na millenialsem, w dodatku z ADHD, umiem być tylko wszystkimi wersjami siebie naraz, a kanony piękna z Instagrama mam w serdecznym poważaniu. Co nie znaczy, że nie lubię ładnie wyglądać. A wy?
- zapytała Szelągowska.
Dorota Szelągowska dodała także nagranie, na którym pokazuje, jak w zależności od kadru, czy też konta padania światła można w kilka sekund zmienić swój wygląd. W komentarzach od razu odezwali się fani, którzy właśnie za tę naturalność najbardziej cenią Szelągowską. Pojawiły się także wpisy zarzucające celebrytce, że jest nieautentyczna. "A co z botoksem, że tak zapytam? Jak się ma do tego poważania i instagramowych kanonów?" - zapytała jedna z internautek. Na reakcję Szelągowskiej nie trzeba było długo czekać. "Akceptowanie siebie, starzenie, dojrzewanie, mówienie o tym głośno, lubienie się, niezależnie od momentu, w jakim jesteśmy, nie ma nic wspólnego z niedbaniem i zapuszczeniem. Myślę, że najważniejszy jest zawsze powód, dla którego coś robimy - jestem na diecie, bo kocham swoje ciało i chcę, żeby było zdrowe, żeby lżej mi się grało w tenisa, bo bardziej się sobie podobam pięć kg szczuplejsza - a nie dlatego że się nienawidzę, bo nie spełniam oczekiwań i nie wpisuje się w kanony. Ot. I to tyczy się wszystkich działań, jakie możemy sobie zafundować. Jeśli godnym starzeniem się ma być osunięcie się w przezroczystość, to tę godność też mam w poważaniu" - podsumowała Szelągowska.
Łukasz Simlat widział ojca tylko raz w życiu. Po latach dostał od niego list
Zamienili dom na dwupiętrowy, luksusowy apartament. Szatanowie pokazali, jak mieszkają
Śledczy poszukują Polki, która zaginęła na Majorce. Natrafili na zaskakujący trop
Po krótkich włosach Pauliny Smaszcz nie ma już śladu. Ekspert pod wrażeniem. "Odjęła sobie 15 lat"
Mama Iwony Wieczorek wydała ważne oświadczenie. Padły zaskakujące słowa
Wojciechowska apeluje do Mroza. "Nie wiem, k***a, czy to można odkręcić teraz". Jest odpowiedź pisarza
Reżyser mówi o "dużym ego" Sanah. Tak wspomina ich współpracę. "Jej nie jest na rękę..."
Kukiz ostro o projekcie ws. wsparcia artystów. Muzyk z Republiki mówi o "intelektualnej masakrze"
76-letni Cugowski zapytany o emeryturę. "Nic mnie nie obchodzi"