Budda najpierw pożegnał się ze światem YouTube'a, a następnie zniknął na kilka miesięcy z powodu problemów prawnych. Na czas aresztowania zabezpieczono jego majątek, w tym luksusowe auta, z których zasłynął influencer. Teraz Budda opublikował krótki materiał z odzyskiwania pojazdów. Wielu fanów zaczęło traktować ten znak jako "powrót do gry". Co na to prokuratura?
"A to ci niespodzianka. Etap 2 - zaliczony. Działamy dalej" - napisał na Instagramie youtuber. Okazuje się, że nie wszystkie samochody trafiły do Buddy. Ten fakt wyjaśnia Prokuratura Krajowa, z którą skontaktował się Pudelek. "W odpowiedzi na zapytanie uprzejmie informuję, iż w toku śledztwa prokurator weryfikuje kwestie dotyczące własności zabezpieczonych do śledztwa pojazdów i dokonuje zwrotu wyłącznie tych aut, które były użytkowane przez podejrzanych na zasadzie zawartych umów leasingu (właścicielem pojazdu jest wówczas firma leasingowa), bądź też innych umów cywilnoprawnych np. w związku z zawartymi kontraktami reklamowymi. Chodzi zatem wyłącznie o te pojazdy, których podejrzani nie byli właścicielami" - czytamy wypowiedź Katarzyny Calów–Jaszewskiej. "W toku postępowania tytułem zabezpieczania majątkowego można zając tylko to mienie, które jest własnością podejrzanego. W nawiązaniu do rozmowy informuję także, iż nie jest prawdą, iż Kamil B. odzyskał wszystkie pojazdy zabezpieczone do sprawy" - dodaje.
PRZECZYTAJ WIĘCEJ: Budda i jego partnerka na wolności. Jest decyzja prokuratury
Nadal nie doczekaliśmy się obszernego komentarza od Buddy po wyjściu na wolność. Fani zastanawiają się, jak zniósł niespodziewany areszt i jak radzi sobie w okresie skandalu. Po powrocie do normalnego funkcjonowania influencer postanowił dodać kilka słów od siebie, nie rozwiały on jednak wątpliwości. Enigmatycznie wspomniał o ostatnich kłopotach. "Jakoś od dzieciaka się mnie ten przypał trzymał... Człowiek urósł, przypał też" - napisał Budda na Instagramie w 2024 roku. "Życzę wam, aby 2025 rok był pełen niesamowitych historii i zwrotów akcji!" - dodał z racji zbliżającego się wówczas sylwestra.
Łukasz Simlat widział ojca tylko raz w życiu. Po latach dostał od niego list
Wojciechowska apeluje do Mroza. "Nie wiem, k***a, czy to można odkręcić teraz". Jest odpowiedź pisarza
Zamienili dom na dwupiętrowy, luksusowy apartament. Szatanowie pokazali, jak mieszkają
Julia Wieniawa zmierzyła się z hitem Marka Grechuty. Widzowie wydali werdykt
Po krótkich włosach Pauliny Smaszcz nie ma już śladu. Ekspert pod wrażeniem. "Odjęła sobie 15 lat"
Mama Iwony Wieczorek wydała ważne oświadczenie. Padły zaskakujące słowa
Sandra Kubicka pokazała zdjęcie z ukochanym. Miłość kwitnie
Więdłocha i Pawlicki grali parę w serialu, ale w prawdziwym życiu im nie wyszło. Udało się po latach
Dentysta ujawnia kulisy afery zębowej z Chajzerem. "Jemu się należy, bo to dzwoni Chajzer". Dalej jeszcze mocniej