Danuta Martyniuk przez lata żyła w cieniu męża Zenona Martyniuka, poświęcając się prowadzeniu domu i wychowywaniu niepokornego syna Daniela Martyniuka. Mimo obowiązków związanych z macierzyństwem, ukochana króla disco polo pracowała na etacie. Przez ponad 20 lat była pielęgniarką na oddziale onkologicznym w Białymstoku. Podkreślała, że ta praca była wyzwaniem, ale sprawiała jej ogromną satysfakcję.
Danuta Martyniuk w wywiadzie dla Pomponika wróciła pamięcią do poprzedniej pracy i podkreśliła, że pielęgniarki, podobnie jak policjanci, powinny mieć prawo do wcześniejszej emerytury. Argumentowała to tym, że "to jest najcięższy zawód, jaki jest w Polsce". Nie ukrywała, że na oddziale była świadkiem wielu przykrych momentów.
Pielęgniarki powinny zarabiać dużo, bo to jest ogromne poświęcenie, nawet rodziny. Pracując w dyżurach, nie spędza się tych świąt z rodziną i to jest naprawdę ciężka praca. Czasami pielęgniarka musi myśleć i za lekarza. Wykonuje te zlecenia lekarskie
- mówiła żona króla disco polo i dodała: "Trudno mi powiedzieć, ile powinny zarabiać, ale myślę, że dziesięć tysięcy złotych". Nie martwi się jednak o emeryturę. "Odkładamy pieniążki, płacimy składki emerytalne, jesteśmy odpowiedzialni. Standard, na jakim żyjemy, może się dla mnie zmienić, nie jestem aż tak wymagająca, także nie martwię się o to, co będzie później" - wyjawiła Pudelkowi.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Danuta Martyniuk wyznała prawdę nt. małżeństwa z Zenkiem. "Krzyczy i zakazuje"
W ostatnich miesiącach żona Zenka Martyniuka miała sporo na głowie, a przyczynił się do tego jej syn, który stale wikła się w skandale. W rozmowie z Fakt.pl ujawniła, że aż na miesiąc wylatuje do Australii. Odwiedzi rodzinę swojej chrześniaczki, a mąż nie będzie jej towarzyszył. "Lecę w marcu i nie będzie mnie w domu przez miesiąc. To długa podróż i długie wakacje, ale na krócej przy takiej wyprawie się nie opłaca. Będę wypoczywać, ale i zwiedzać, bo na pewno trochę pojeździmy, rodzina przygotowała już jakiś plan" - opowiadała.
Nowe ustalenia ws. śmierci Litewki. Znajomy 57-letniego kierowcy mówi wprost. "Ludzie bali się z nim jeździć"
16-letni syn Alicji Bachledy-Curuś wrzucił ich wspólne zdjęcie. Urocze to mało powiedziane
Wycisk na treningu Lewandowskiej kosztował mnie 350 złotych. Lista minusów jest długa
Agnieszka Osiecka nie chciała się zgodzić, by zaśpiewała jej utwór. Gdy to zrobiła, wygrała w Opolu
Celebryci pod ostrzałem po imprezie techno w Wilanowie. Maffashion: Biję się w pierś
Kurzopki wywijają na środku ulicy. Odpięli wrotki na wakacjach w Budapeszcie
Nowe doniesienia ws. śmierci Litewki. Kierowca nie chciał opuścić aresztu. "Może stracić oszczędności życia"
Nieobecność Hakiela w "Tańcu z gwiazdami" budzi pytania. Pavlović komentuje bez ogródek
Tak "Mama na obrotach" wystroiła się na komunię córki. Posypały się komentarze