Justyna Mazur nie ukrywa, że w przeszłości mierzyła się z otyłością i dziś chętnie otwiera się na ten temat. Znana podcasterka regularnie dzieliła się w sieci postępami w dążeniu do poprawy komfortu życia. W jednej z ostatnich rozmów blogerka wyznała, że w trakcie choroby doświadczyła wielu nieprzyjemnych sytuacji. Jedna z nich miała miejsce w gabinecie ginekologicznym.
Justyna Mazur często zabiera głos na temat własnych doświadczeń z otyłością. Nie jest tajemnicą, że przeszła operację zmniejszania żołądka. Sama zresztą na co dzień próbuje wpływać na zmianę postrzegania przez społeczeństwo ludzi zmagających się ze wspomnianą chorobą. Jedną z mrocznych stron otyłości było dla Mazur mierzenie się z nieprzyjemnymi komentarzami, dlatego zdecydowała się poruszyć ten temat w ostatniej rozmowie z Kubą Jankowskim. Wówczas wróciła pamięcią do upokarzającej wizyty u ginekologa, podczas której padły w jej stronę skandaliczne słowa. - Był lekarz ginekolog, który, badając mnie, powiedział, że ten tłuszcz zamienia się w testosteron i spowoduje, że zrobi się ze mnie chłop, i będę za chwilę miała wąsa. Powiedział to, kiedy byłam rozebrana - wyznała Mazur w podkaście "Balans". Nie ukrywała, że to doświadczenie wiele ją kosztowało. - Była to upokarzająca sytuacja. On, zaglądając ci w te twoje narządy rozrodcze, w ten sposób komentuje twoje ciało i to było jedno z najgorszych doświadczeń - podsumowała.
PRZECZYTAJ TEŻ: Wojciech Wysocki zmagał się z nawrotem nowotworu. Mógł liczyć na młodszą o 17 lat żonę
Justyna Mazur kontynuowała rozmowę o nieprzyjemnej wizycie w gabinecie ginekologicznym dodając, że to, co wówczas usłyszała, pomimo upływu lat ciągle jej towarzyszy. - To jest takie jedno zdanie, którego się absolutnie nie spodziewasz, że dostaniesz i potem ono po prostu z tobą jest w sytuacji, kiedy w siebie wątpisz. Jest taka równoległa taśma, która się cały czas odtwarza, czyli np. rozmawiam z tobą, a cały czas myślę: "Dobra, co ten Kuba sobie teraz myśli? Czy mnie się gdzieś tutaj nie wylewa? Czy mam drugi podbródek?". Po prostu non stop taki soundtrack do życia - skwitowała.
Rzeczniczka Trumpa zwolniona po pięciu dniach. Wrona wskazał coś gorszego niż wpadki
Symboliczna grafika Damięckiej po meczu Świątek i Chwalińskiej. Tak uhonorowała zwyciężczynię
Po głośnej wypowiedzi na Jankowskiego wylała się fala krytyki. Teraz uderzył w celebrytów
Grał Kazika w "Listach do M.". Teraz ma 18 lat i trudno go rozpoznać
Hanna Lis chce pożegnać się z nazwiskiem byłego męża. Jedno ją powstrzymuje
Świątek i Chwalińska dały popis nie tylko na korcie. Ekspertka dostrzegła ważny gest po meczu
Po tym wyznaniu w "Azji Express" polały się łzy. Internauci nie wytrzymali. "No i płaczę"
Marek Kondrat powrócił na ekrany w "Lalce". Ujawniono, ile mógł zarobić. Lepiej usiądźcie
Kiedyś uwielbiałam "Klan". Dziś nie wierzę, jak traktowali się Lubiczowie