Katarzyna Cerekwicka jest aktywna w mediach społecznościowych, ale na Instagramie zwykle zamieszcza zdjęcia czy nagrania nawiązujące do jej scenicznej kariery. Piosenkarka niewiele pisze o prywatności. Teraz jednak zrobiła wyjątek i opowiedziała o swoich zmaganiach z bankiem. Publicznie zwróciła się do instytucji i doczekała się odpowiedzi.
Katarzyna Cerkwicka na Instagramie żaliła się, że jeden z banków zablokował jej kartę płatniczą oraz konto bankowe. W efekcie gwiazda, która prowadzi własną działalność gospodarczą, rzekomo od kilku dni nie ma dostępu do zgromadzonych na koncie środków finansowych. Celebrytka grzmiała, że powodem takiego stanu rzeczy mają być "rzekome względy bezpieczeństwa". Działania banku z kolei nazwała nieudolnymi.
Uważam, że jest to sytuacja niedopuszczalna i skandaliczna, a sposób, w jaki państwa bank zarządza tego typu sytuacjami, daleko odbiega od standardów profesjonalizmu
- grzmiała. Więcej na ten temat przeczytacie TUTAJ.
Od momentu publikacji wokalista nie zabrała już głosu i nie zdradziła, czy jej przykra historia z bankiem dobiegła końca. Tymczasem portal Plejada skontaktował się ze wspomnianą instytucją i zapytał o zaistniałą sytuację. Bank, wskazując na tajemnicę bankową, udzielił nieco enigmatycznej odpowiedzi. "Szanowni Państwo, ze względu na tajemnicę bankową nie udzielamy informacji o klientach. Przykładamy ogromną wagę do bezpieczeństwa, stosujemy zaawansowane narzędzia ochrony. Przepraszamy, jeżeli czasem wiążą się z tym pewne niedogodności." - czytamy. Z wiadomości wynika jednak, że każdy klient w przypadku blokady środków ma otrzymywać informację o tym, jak zdjąć blokadę. "Generalnie, w przypadku blokady karty z powodów bezpieczeństwa wysyłamy sms z informacją o blokadzie karty i o tym, w jaki sposób można ją odblokować" - poinformowała portal osoba reprezentująca bank, w którym Cerekwicka ma konto.
PRZECZYTAJ TEŻ: Anna Mucha opowiedziała o zarobkach. "Zdarza mi się na Instagramie". Mówi, czy ma kredyty
Przypomnijmy, że jakiś czas temu Anna Dereszowska również publicznie pisała o problemach związanych z pieniędzmi. Aktorka twierdziła, że została oszukana przez znany kantor internetowy i miała stracić spore oszczędności. "Spłacając kredyt hipoteczny w walucie obcej, przez kilka lat korzystałam z usług największego w tej części Europy kantoru internetowego. (...) 5 listopada br. wpłaciłam na konto (...) bardzo znaczącą dla nas kwotę polskich złotych celem wymiany na euro. Do dnia dzisiejszego pieniądze do mnie nie wróciły" - czytamy w poście na Instagramie. Firma w oświadczeniu przeprosiła aktorkę. Więcej na ten temat przeczytacie TUTAJ.
Problem Tadeusza Rydzyka. Potrzebuje milionów złotych, ale ma plan. Jaki? Sprytny
Szelągowska urządza mieszkania innych, a tak wygląda jej dom na Warmii. Spójrzcie na salon
Książulo zmaga się z uciążliwą chorobą. "Jest tragedia. Pół gęby mnie boli"
Piotr Kupicha zapytany o rozwód Michała Wiśniewskiego. Zwrócił uwagę na pewną kwestię
Tak Damięcka podsumowała rocznicę katastrofy smoleńskiej. "Trafne do bólu"
Sędzia Anna Maria Wesołowska ostro o Nawrockim. Wtem wspomniała o Biblii... dla policji
Kwaśniewska pokazała kadry z rodzinnego wyjazdu. Wszyscy patrzą na jej mamę. "Pierwsza dama była tylko jedna"
Ofiary Epsteina uderzyły w Melanię Trump. Jej oświadczenie rozpętało burzę
Fryzjer komentuje siwe włosy Niemen. Ależ słowa