Anna Lewandowska niezmiennie wzbudza zainteresowanie w polskich mediach. Wielu liczy się z jej zdaniem. Celebrytka jest już nie tylko gwiazdą w kraju, ale i za granicą. Trenerka fitness pochwaliła się w mediach społecznościowych, że trafiła na okładki hiszpańskich gazet. Lewa może mówić o dużym sukcesie.
Anna Lewandowska postanowiła podzielić się tą informacją z fanami. To nie pierwszy raz, gdy hiszpańskie media zwracają uwagę na napastnika FC Barcelony. Tym razem chodzi jednak o biznes gwiazdy. Od dłuższego czasu celebrytka zapowiadała otwarcie swojego centrum sportowo-rekreacyjnego w Barcelonie. W końcu nadszedł ten moment i "Edan Studios" oficjalnie rozpoczęło działalność! Lewa triumfuje, o czym postanowiły poinformować największe hiszpańskie dzienniki sportowe.
"Mundo Deportivo" napisało o wyjątkowym dla Lewandowskiej wieczorze. Oczywiście nie zapomniano wspomnieć o roli męża trenerki, który wręczył jej bukiet róż i podziękował. "Noc była magiczna. Polka chciała podziękować za całe wsparcie, jakie otrzymała od otaczających ją osób" - napisano. W hiszpańskim dzienniku "Sport" również wspomniano o osiągnięciu polskiej celebrytki. Zaznaczono, że "wraz z otwarciem siłowni, Anna Lewandowska i jej rodzina wzmacniają więź z Barceloną". Nie zapomniano fotografiach z wieczoru. W obu gazetach dostrzeżono, że wśród gości był m.in. Wojciech Szczęsny wraz z żoną, Mariną.
Trenerka fitness w rozmowie z prezenterami "halo tu polsat" wyjawiła, że mieszkanie w Barcelonie dostarczyło jej wielu ciekawych doświadczeń. I tam właśnie pojawił się pomysł na nowy biznes. Jak wygląda codzienność Lewej w Hiszpanii? - Jest podporządkowany pod dzieci. Praca zdalna, bo prowadzę firmę w Polsce. Mój mąż codziennie trenuje, rano zawozimy dzieci, on jedzie do pracy, ja jadę do pracy, a potem spędzamy czas razem - opowiedziała. Jednak jest coś, czego celebrytce w Barcelonie brakuje. Chodzi o świąteczny klimat. - Za tym tęsknimy bardzo. Tutaj nie czuć tych świąt. Zastanawiałam się nawet, czy rozstawiać choinkę - wyjawiła.
Rzeczniczka Trumpa zwolniona po pięciu dniach. Wrona wskazał coś gorszego niż wpadki
Symboliczna grafika Damięckiej po meczu Świątek i Chwalińskiej. Tak uhonorowała zwyciężczynię
Po głośnej wypowiedzi na Jankowskiego wylała się fala krytyki. Teraz uderzył w celebrytów
Grał Kazika w "Listach do M.". Teraz ma 18 lat i trudno go rozpoznać
Hanna Lis chce pożegnać się z nazwiskiem byłego męża. Jedno ją powstrzymuje
Świątek i Chwalińska dały popis nie tylko na korcie. Ekspertka dostrzegła ważny gest po meczu
Po tym wyznaniu w "Azji Express" polały się łzy. Internauci nie wytrzymali. "No i płaczę"
Marek Kondrat powrócił na ekrany w "Lalce". Ujawniono, ile mógł zarobić. Lepiej usiądźcie
Kiedyś uwielbiałam "Klan". Dziś nie wierzę, jak traktowali się Lubiczowie