Adam Konkol jest założycielem zespołu Łzy oraz autorem wielu znanych przebojów. Muzyką interesował się od zawsze. Bez wątpienia jednym z jego największych hitów jest "Agnieszka". Jak twierdzi, choć w Polsce nie da się utrzymać raczej z jednego utworu, to "Agnieszka" jest wyjątkiem. - Skromnie mógłbym żyć z niej do końca życia. (...) Zarobiłem na niej dwa miliony złotych i tylko jedna piosenka w poprzednich latach, chwilowo zarabiała więcej, niż "Agnieszka". Było to "Dziś Ci to powiem" dla Exaited - mówił Konkol. Muzyk razem ze swoją żoną Angeliną, która jest właścicielką dwóch klinik medycyny estetycznej, od 15 lat mieszka na Śląsku. Para jednak niedługo porzuci swoją willę i przeprowadzi się do nowego domu w Wielkopolsce.
Konkol zdradził, że decyzja dotycząca zmiany otoczenia była bardzo przemyślana. - Nasz plan na "zmianę otoczenia" jest czteroletni. Zobaczymy, co z tego wyjdzie. Jestem pełen optymizmu. Najważniejsza jest rodzina i zdrowie. Teraz moja kolej, by 15 lat pomieszkać z dala od Śląska. Z przyjemnością poświęcę się dla żony tak, jak kiedyś ona zrobiła to dla mnie i zamieszkała że mną na Śląsku - powiedział. Wielkopolska nie była przypadkowo wybranym miejscem. To właśnie stamtąd pochodzi rodzina żony muzyka. - Żona mieszka ze mną już długo na Śląsku i bardzo tęskni za bliskimi. Ja moją pracę mogę wykonywać z każdego miejsca na świecie, dlatego bez wahania zdecydowaliśmy się kupić piękną działkę w jej rodzinnej miejscowości - tłumaczył. Choć Konkol na Śląsku posiada piękną willę z ogrodem i prywatnym wodospadem, wartą kilka milionów złotych, to w żaden sposób nie żałuje podjętej decyzji o wyprowadzce. - Być może jeszcze w tym roku powstanie nasz wymarzony projekt. Dom pewnie będzie mniejszy niż ten na Śląsku, im jestem starszy, tym bardziej praktyczny, a duży dom i duży ogród to dużo pracy. Trudno to czasem pogodzić z koncertami i zarządzaniem klinikami. (...) Na razie nie będziemy sprzedawali domu na Śląsku. Być może będziemy mieszkać częściowo tu i tam. Dzieci są bardzo samodzielne i poradzą sobie w każdej sytuacji - tłumaczył.
Muzyk zdradził, że przed laty Wyszkoni obiecała mu, że jeśli kiedykolwiek rozpocznie solową karierę, to nigdy nie będzie śpiewała jego piosenek. - Pomimo tego, że otrzymuję pieniądze za każde jej wykonanie przez Wyszkoni, jestem przeciwny, aby ona wykonywała tę piosenkę podczas swoich występów. Za każdym razem gdy to robi, czuję się oszukany. Uważam, że "Agnieszka" pozwala jej się utrzymać na rynku muzycznym i to powoduje, że musi ją wykonywać - zdradził. ZOBACZ TEŻ: Lider Łez dostał obrzydliwy komentarz dotyczący choroby. Szybko zareagował
Nie żyje Przemysław Branny. Aktor i pieśniarz miał 55 lat
Nie żyje Stanisław Pąk. Ceniony aktor zmagał się z nowotworem
Piotr Kraśko: Trump jest fenomenem, ale "trumpizm" minie wraz z drugą kadencją
Nie żyje Anatolij Kaszpirowski. Telewizyjny znachor miał 87 lat
Irlandzka modelka była przerażona przed przeprowadzką do Polski. Jedna rzecz bardzo ją zaskoczyła
Tusk wbił szpilę Nawrockiemu. W komentarzach burza
Elon Musk nagle porzucił partnerkę, z którą ma czwórkę dzieci. Pokazała wiadomości, które jej wysyłał
Socha zadzwoniła do ginekologa. Wszystko nagrała i upubliczniła
W obu "Lalkach" jest się do czego przyczepić. Jedną chciałam przerwać w połowie