Julia von Stein jest załamana warunkami w mieszkaniu za miliony. "Obóz przetrwania"

Julia von Stein dała się poznać jako celebrytka. Uczestniczka "Diabelnie Boskich" emitowanych na antenie TTV zdobyła fortunę, prowadząc dom pogrzebowy. Teraz może mieszkać w luksusowym mieszkaniu. Nie jest jednak zadowolona.

Julia von Stein zdobyła ogromną popularność dzięki udziałowi w znanych programach telewizyjnych na antenie TTV. Fani mogli oglądać ją w "Damach i wieśniaczkach" oraz "Królowych życia". Celebrytka występuje również w show "Diabelnie Boskie". Julia jest dziedziczką firmy z branży funeralnej. Warto podkreślić, że ojciec celebrytki prowadzi zakład pogrzebowy, który cieszy się uznaniem. Kobieta może sobie pozwolić na życie w luksusach. Niestety, ostatnio pewna kwestia nie przypadła jej do gustu. 

Zobacz wideo Karolina Pisarek o sprzedaży mieszkania. W co zainwestuje pieniądze?

Julia von Stein narzeka na mieszkanie. Jej luksusowy apartament miał usterkę

Julia von Stein mieszka w nowo zakupionym mieszkaniu, które znajduje się na ulicy Twardej w Warszawie. To miejsce znane jest ze swoich luksusowych apartamentów. Kobieta wszystko relacjonuje fanom w mediach społecznościowych. Celebrytka aktywnie działa na Instagramie, gdzie nierzadko dzieli się swoimi troskami z obserwatorami. Wyszło na jaw, że w mieszkaniu Julii pojawiła się usterka. Ta podkreśliła w sieci, że apartament warty miliony nie spełnił jej oczekiwań. - Jest oczywiście 3:00, ja posprzątałam całe mieszkanie, bo w końcu jutro przychodzą do mnie panowie na odkrywki mojego zalanego mieszkania, Słuchajcie mieszkania ze parę grubych milionów, a żyję jak w jakimś kołchozie. To jest obóz przetrwania dla mnie. Łącznie z tym, że naczynia jedynie, gdzie mogę myć, to w wannie. To jest po prostu k***a skandal - mówiła oburzona Julia von Stein. Prosiła fanów, aby trzymali kciuki, żeby wszystko skończyło się dobrze. Po więcej zdjęć Julii von Stein zapraszamy do naszej galerii na górze strony. 

 

Julia von Stein ma więcej powodów do narzekania. Tym razem poszło o mężczyzn

Julia von Stein ma jednak więcej powód do bycia nieszczęśliwą. Kobieta często opowiada historie na InstaStories. Ta jedna wprowadziła ją w ogromną złość. Chodziło o mężczyznę. Celebrytka nie ma szczęścia w miłości. Okazało się, że spotkanie nie poszło po jej myśli. - Facet, z którym się spotykam, parę dni się nie odzywał, nagle stwierdził, że on do mnie dziś przyjedzie. Wyszłam, cały czas patrzę, czy on się nie odzywa, czy coś się nie stało, dzwonię do niego, jak się czuje. Wracam, całe spotkanie z dziewczynami jak na szpilkach, bo facet czeka. Weszłam do domu, a on się nie odezwał ani słowem. W ciszy godzinnej posiedzieliśmy, on wstał i mówi, że wychodzi, bo musi się wyspać (...) Mam już dość, dla mnie relacja z mężczyzną to miała być stabilizacja, a mam sinusoidę emocjonalną - mówiła w sieci ze złością. Co sądzicie? ZOBACZ TEŻ: Julia von Stein opłakuje Marywilską. Współpracowała z tamtejszym butikiem. "Spłonęły marzenia"

 
Śledzicie Julię von Stein w mediach społecznościowych?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.